Mięciutki piernik herbaciany, zwany kanadyjskim. Jego niewątpliwym atutem jest to, że robi się go bardzo prosto a po upieczeniu nie trzeba czekać aż zmięknie. Można go przygotować z masą z kaszy mannej lub budyniową - ja natomiast pokusiłam się o bardziej świąteczną wersję i zrobiłam krem daktylowo-pomarańczowy. Całość polałam polewą, ale - prawdę mówiąc - mogłoby jej nie być, bo zarówno piernik jak i krem są wystarczająco słodkie.
SKŁADNIKI: (proporcje są na formę keksówkę ok 12x33 cm, jeśli chcemy otrzymać dużą porcję na standardową blachę ok 23x33 cm należy podwoić podane ilości składników)Piernik:2 jajka1/4 szkl cukru125 g (ok 1/2 szkl) płynnego miodu (u mnie akacjowy z oferty Deluxe z Lidla)1/2 szkl oleju1/2 szkl mocnej, wystudzonej herbaty (jeśli jest to dobrej jakości herbata to na te 1/2 szkl wystarczy 1 torebka)1 i 1/2 szkl mąki1 czubata łyżka przyprawy do piernika
1 łyżeczka sody
Krem daktylowo-pomarańczowy:
150 g suszonych, wypestkowanych daktyli (u mnie daktyle z oferty Deluxe z Lidla) sok wyciśnięty z 1 pomarańczy razem z miąższem (ok 1/2 szkl)
1/3 szkl wody
250 g mascarpone
1 łyżka cukru pudru
Polewa kakaowa:
125 g masła/margaryny
1/2 szkl cukru pudru
3 łyżki kakao
Piernik:
1. Oddzielić żółtka od białek.
2. Białka ubić na sztywno, wsypać cukier, a następnie ciągle miksując dodać żółtka, miód, olej, herbatę, mąkę, sodę i przyprawę do piernika. Miksować aż wszystkie składniki dokładnie się połączą.
3. Ciasto wylać na wyłożoną papierem do pieczenia dużą formę piekarnikową (u mnie ma ona ok 38x33 cm) i piec ok 15-20 min w 180*C.
Uwaga: Można ciasto podzielić na 3 części i każdą piec osobno w keksówce, ale powyższy sposób jest prostszy i szybszy.
Przygotowując podwójną porcję należy ciasto podzielić na 3 części i każdą piec osobno w standardowej blaszce ok 23x33 cm.
Krem daktylowo-pomarańczowy:
1. Daktyle pokroić drobno, przełożyć do rondelka i zalać wodą oraz sokiem z pomarańczy. Gotować na małym ogniu, aż daktyle będą miękkie a całość zgęstnieje. Dokładnie zblendować (jeśli byłoby ciężko blendować - dolać jeszcze troszkę gorącej wody). Wystudzić.
2. Zblendowane daktyle zmiksować z serkiem mascarpone. Można całość przetrzeć przez sito, żeby uniknąć w kremie niezblendowanych skórek z daktyli. Masę osłodzić do smaku.
Przełożenie:
Upieczony piernik przekroić na 3 równe części. Przełożyć kremem. Ewentualnie polać polewą.
Polewa kakaowa:
Masło/margarynę rozpuścić, dodać kakao i cukier puder, mieszając trzymać na ogniu aż wszystkie składniki połączą się na gładką polewę.
Do ozdoby użyłam pokrojonych daktyli, skórki otartej z pomarańczy oraz pokruszonych ciasteczek migdałowych Almond Crisp Mini Bites (widocznych na ostatnim zdjęciu)
Piernik ten pysznie smakuje z filiżanką kawki - ja podałam swoją z posypką do kawy, którą wraz ze składnikami użytymi do przygotowania ciasta otrzymałam od sieci sklepów Lidl.
A to cała paczuszka, taka moja prywatna dawka luksusu ;)
Inspiracja: Przepisy Magdy, Bea w kuchni