Spieszę Wam już z ostatnim świątecznym przepisem w tym roku, a mianowicie Piernik ucierany na piwie przełożony powidłami i musem jabłkowym - pyszny :) Przepis znalazłam w książce "Wypieki Siostry Marii" wydawnictwa Martel. Idealny do jedzenia już na drugi dzień, gdy ciasto zrobi się wilgotne od powideł i musu.
Składniki:

- 0,5 kg mąki,
- 250 g cukru,
- 3 jajka,
- 70 g margaryny,
- 200 g miodu,
- 1 szklanka piwa,
- 1/2 opakowania przyprawy do piernika,
- 1,5 łyżki sody oczyszczonej,
- 7-8 łyżek musu jabłkowego,
- 7-8 łyżek powideł śliwkowych.
Przygotowanie:
Oddzielamy białka od żółtek. Miękką margarynę ucieramy z cukrem, dodajemy pojedynczo żółtka. Następnie wlewamy płynny miód (jeśli rozpuszczaliśmy to wlewamy ostudzony), na przemian dodajemy mąkę wymieszaną z sodą i piwo. Ciasto może ciężko się już ucierać, dlatego podlewamy je piwem. Dosypujemy przyprawę do piernika. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę i delikatnie staramy się wmieszać w ciasto. Piernik bardzo rośnie, więc warto upiec go w większej keksówce :)
Pieczemy ok. 80 minut w 170 stopniach. Po ostudzeniu rozcinamy piernik w dwóch miejscach- przekładamy musem jabłkowym i powidłami śliwkowymi.
Dekorujemy rozpuszczoną gorzką czekoladą i posypkami.