W ubiegłym roku na stronie
Cynamonowy Pył znalazłam fajny przepis na drożdżowe pieczywo, z którego można uformować chlebki do Święconki, urocze bułeczki zajączki lub zrobić każdy inny kształt. Bułeczki lub chlebki wychodzą bardzo miękkie, a nadmiar można śmiało mrozić. Polecam serdecznie na zbliżające się Święta :) Zdjęcia ubiegłoroczne, w tym roku również mam w planie je upiec więc później podmienię :)
Składniki (8 szt):
- 235 ml mleka
- 120 ml wody
- 55g masła
- 650g mąki pszennej
- 15g świeżych drożdży
- 2 łyżki cukru
- 1,5 łyżeczki soli
- 1 jajko
Dodatkowo : - roztrzepane jajko do posmarowania chlebków lub mleko
- mak do posypania
Przygotowanie:
Mleko z wodą podgrzać tak, aby było bardzo ciepłe. Odlać pół szklanki, pozostawić do ostudzenia i rozpuścić w nim drożdże.
W misie miksera umieścić 1,5 szklanki mąki, dodać cukier i sól, wlać rozpuszczone drożdże i gorące mleko. Zacząć wyrabiać ciasto, mikserem z hakiem lub ręcznie. Dodać jajko, wymieszać i stopniowo dodawać resztę mąki. Ciasto wyrobić aż będzie elastyczne, może być delikatnie klejące. Misę z ciastem przykryć lnianym ręczniczkiem i pozostawić do wyrośnięcia na około 1 godz, aż do podwojenia objętości.
Po tym czasie ciasto podzielić na 8 części. Każdą część uformować w owalny bochenek, ułożyć na blasze, przykryć ściereczką i pozostawić do napuszenia na 30 min.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 200oC, chlebki przed pieczeniem naciąć ostrym nożem, posmarować roztrzepanym jajkiem lub mlekiem i posypać ziarnami. Piec około 15 min aż do złotego koloru.
Smacznego!