Cóż, nie wszystko, co dobre, wygląda ładnie na zdjęciach. Zwłaszcza, jak nie ma się kompletnie ani umiejętności fotograficznych, ani sprzętu.
Najważniejsze, że było smaczne. Zapieczone soczyste mandarynki przykryte kaszką lniano-owsianą i pierzynką ( :D) makową, a do tego przemyciłam trochę lata w postaci owoców. :)
Miętowa kaszka lniano-owsiana (gotowana z listkami mięty na mleku kokosowo-ryżowym) zapiekana z mandarynkami, podana z makowo-pomarańczowym serkiem homogenizowanym i owocami leśnymi


Musiałam jakoś sobie odbić to, że estetycznie śniadanie nie było najwyższych lotów, dlatego przygotowałam coś, co nie może wyglądać źle, bo kojarzy się z latem, a lato ze słoneczkiem i ciepłem. ;D
Lody kakaowo-owocowe lody na kefirze podane z daktylami i mrożonymi malinami
- 3/4 szkl. kefiru
- 200g mrożonych owoców (u mnie jabłko, banan, truskawki)
- łyżeczka kakao
Zblendować wszystko. Przełożyć większość do pucharku, do reszty dosypać kakao i znowu zblendować. Nałożyć do pucharku i podawać z dowolnymi dodatkami.
Czas tak pędzi, że gubię się meandrach rzeczywistości, nie wiedząc, czego pragnę. Szukam (p-)odpowiedzi, ale zastaję ciszę. Podobno mowa jest srebrem, a milczenie złotem.. dla mnie teraz srebro chyba byłoby cenniejsze...