Uwielbiam ten moment, gdy, podciągając rolety, cały pokój zostaje zalany promieniami słońca. Nie sposób się wtedy nie uśmiechnąć.
I dzisiaj słoneczko też zrobiło mi taką niespodziankę, a to znak, że najwyższa pora odkurzyć rower, pojechać za miasto i posłuchać, jak przyroda budzi się do życia. :)
Żeby jeszcze dodatkowo poprawić sobie humor- postawiłam na banany, bo (uwaga!) są one zalecane przy leczeniu depresji. :)
Jak zawsze niezawodna owsianka:
Bananowo-cynamonowa* owsianka** na serku wiejskim z mrożonymi plasterkami banana, dżemem wiśniowym, jagodami goji i prażonymi wiórkami kokosowymi
Płatki owsiane i otręby żytnie zalałam na noc wodą. Rano gotowałam razem z gerberkiem bananowym i cynamonem. Zostawiłam do przestygnięcia i zgęstnienia, w międzyczasie prażąc wiórki kokosowe. Wymieszałam z serkiem wiejskim. Podałam z bananem, dżemem, jagodami goji i uprażonymi wiórkami.