 |
| Pasztet paczy złymi oczami... |
Kolejny wyjazd do Wrocławia za mną. Kocham to miasto, bo każda wizyta nastraja mnie bardzo optymistycznie i zawsze niechętnie wracam do Warszawy. Nie lubię pożegnań z Wrocławiem i z moją przyjaciółką, która tam mieszka i z którą nigdy nie możemy się porządnie nagadać. Tym razem wyjazd stał pod znakiem rozmów na temat jedzenia, które uwielbiam i mogłabym prowadzić godzinami! Musicie wiedzieć, że razem z moją przyjaciółką tworzymy grupę wzajemnego wsparcia w utrzymywaniu zdrowego stylu życia i w próbach odzwyczajenia się od słodyczy. Zawsze możemy liczyć na to, że jedna drugą pocieszy ("Nie martw się, ja też wczoraj żarłam słodycze cały wieczór i wstałam rano z bólem brzucha") lub wesprze w trudnych chwilach ("Masz wywalony brzuch po zjedzeniu paczki rurek z Biedry? Głowa do góry, to minie...") i tak wspólnymi siłami, małymi kroczkami przemierzamy drogę do zdrowia. Ostatnio dołączyła do nas mama Karoliny, która tak zafascynowała się zdrowym żywieniem, że trochę nam wstyd widząc jej determinację i wytrwałość...
Będąc pod ogromnym wpływem wrocławskich rozmów, pierwsze co zrobiłam po powrocie do domu to upiekłam pasztet z czerwonej soczewicy. Pyszny i wilgotny, bo z dodatkiem słodkiej gruszki. Nie będę oszukiwała, że smakuje jak pasztet z wątróbek drobiowych, ale jestem pewna, że posmakuje nie tylko roślinożercom. Za inspirację dziękuję Karolinie, która podsunęła mi pomysł z dodaniem gruszki.
Jak to zrobić:- 1 szklanka czerwonej soczewicy
- 1/2 szklanki kaszy jaglanej
- 1 duża marchewka
- 1/3 selera
- 1 cebula
- 1 gruszka
- 1 pęczek szczypiorku
- 4 łyżki otrąb owsianych
- 2 jajka
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1 łyżka oregano
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- sól, chilli
Marchewkę i selera zetrzeć na grubej tarce i udusić na patelni z dodatkiem oliwy, odrobiny wody i posiekanej cebuli. Kaszę i soczewice ugotować w 2 szklankach wody (ja gotowałam wszystko w jednym garnku). Szczypiorek posiekać. W misce wymieszać ostudzoną soczewicę z kaszą, ostudzone warzywa, przyprawy, szczypiorek, czosnek przeciśnięty przez praskę, otręby i jajka. Na koniec zetrzeć gruszkę i dokładnie wymieszać. Formę prostokątną (tzw. "keksówkę") wyłożyć papierem do pieczenia i wylać do środka masę. Piec w temperaturze 170-180 stopni (termoobieg) przez 45 minut. Po ostudzeniu przechowywać w lodówce.
SMACZNEGO!