Sushi... czyli nie taki diabeł straszny jak go malują. To było moje pierwsze sushi i tak mi się spodobała zabawa z nim, że zapewne nie ostatnie. Oczywiście nie użyłam surowej ryby, bo nie jestem do nie przekonana dlatego idealnie sprawdził się tu puszkowy tuńczyk Princes. Nie miałam też specjalnego ryżu ale doskonale sprawdził się tu najtańszy ryż, gdyż z doświadczenia wiem, że te najniższej półki zawsze się kleją, a oto przecież chodzi w przygotowaniu tej potrawy. Nie miałam również maty bambusowej a i tak sobie poradziłam, używając silikonowej podkładki pod talerze. Znawcy tematu zapewne wytknęliby mi brak surowej ryby, odpowiedniego ryżu i wasabi, ale dla mnie liczy się efekt końcowy a jest nim bardzo smaczna potrawa. #MasterTuńczyk
2 arkusze nori150 g ryżu białego1 puszka tuńczyka w kawałkach Princeskawałek pora białej części (około 5 cm)1 łyżka majonezumały kawałek czerwonej paprykimały kawałek zielonego ogórkagarść szpinaku baby1 łyżeczka masłasól pieprz2 łyżki octu ryżowego1/3 łyżeczki soli1 1/2 łyżeczki cukruRyż opłukać, zalać 2 szklankami wody i od momentu zagotowania gotować 15 minut. W tym czasie wymieszać ze sobą ocet, sól i cukier - jest to tzw. zaprawa do ryżu, którą należy dodać do ugotowanego, jeszcze ciepłego ryżu, dokładnie wymieszać i odstawić.
Tuńczyka odcedzić z zalewy, pora poszatkować na drobno. lekko posolić i wraz z majonezem dodać do tuńczyka. Wszystko bardzo dokładnie wymieszać.
Masło rozgrzać na patelni i dodać szpinak, lekko posolić i dusić około 1-2 minut. Pozostawić do wystudzenia.
Ogórka i paprykę pokroić na cienkie słupki.
Arkusze nori ułożyć na macie bambusowej lub jak w moim przypadku silikonowej podkładce. Na całości arkuszu ułożyć i ubić mokrymi rękoma równomiernie ryż. Na samym końcu arkuszu pozostawić 2 cm margines, który będzie nam potrzebny do sklejenia rulonu.
Na środku ryżu układamy wałek z pasty tuńczykowej a obok szpinak, paprykę i ogórka, delikatnie dociskając, tak aby nie było wolnej przestrzeni. Rulon zwijamy, a margines arkusza delikatnie zwilżamy wodą tak aby nam się skleił. Sushi odstawiamy na około godzinę do lodówki a następnie kroimy ostrym nożem na 2-3 cm roladki. Smacznego.