Ten tydzień minął pod patronatem pączka :)
I ten coroczny dylemat "zjeść albo nie zjeść"...
Staram się trzymać i nie jeść słodkości, ale w taki dzień nie będę sobie odmawiała tej przyjemności.
Nie piekę pączków, więc postanowiłam skorzystać z Krakowskich Wypieków.
Nie zawiodłam się!
Pączki pyszne, puszyste, nie za słodkie...
Ale oto przegląd talerzy z minionego tygodnia:
Smakuje cudownie, zawsze tłuściutkie i chrupiące.
Do tego odrobina sałatki i sos paprykowy.
Do zobaczenia na moim Instagramie!