Non sopporto le fettine panate mosce ;),
zuppe d'olio e peggio ancora quando l'impanatura si stacca dalla carne.... disgustoso.
Le mie fettine sono croccanti, asciutte e compatte .
Per l'impanatura non uso mai la farina solo pane grattugiato.
***
Jakich kotletów schabowych nie lubię?: grubych, tłustych, i gdy panierka odchodzi od mięsa ;)
....nieapetyczne .
Moje kotlety są cienkie, suche, i chrupkie .
Do przygotowania panierki nie używam mąki tylko tartej bułki oraz trochę utartych kiełków pszenicy.
Per fare le fettine panate uso la carne di maiale o di tacchino.
Inzuppo le fettine nel preparato a base di uovo.
Il trucco sta' nella miscela di uovo sbattuto con il sale e con un po' di olio d'oliva.
***
Używam mięsa wołowego lub z indyka.
Obtaczam mięso w jajku roztrzepanym z solą i łyżką oleju z oliwek. Można dodać do jajka przypraw wg. gustu (tymianek, pieprz, papryka...)
Le arrotolo nel pane grattugiato e aggiungo un po' di germe di grano.
Scaldo bene POCA quantita' di olio di semi di arachidi nella padella antiaderente, o l'olio di cocco.
L'olio di cocco lo troverete nei negozi biologici ( io lo compro a "Natura Si" ).
***
Obtaczam mięsne plastry w tartej bułce z dodatkiem kiełków pszenicy.
Smażę na rozgrzanym oleju arachidowym lub kokosowym (bardo małej ilości, wlewam tylko tyle oleju, by przykrył dno patelni) . Gdy kotlety zarumienią się z jednej strony zaczynam je smażyć z drugiej.
Odciskam olej z usmażonych kotletów na papierze kuchennym.
Gotowe :)
Friggo da tutti e due lati finche' diventano dorate.
Levo l'olio dalle fettine cotte servendomi di carta da cucina.
Le fettine vengono croccanti e asciutte
Provatele :)
Edith