Puddingów robiłam setki, jak nie tysiące, jednak nigdy nie próbowałam karobowego, który jest zdecydowanie w mojej czołówce. Dodanie karobu do mleka i nasion chia nie jest wielkim odkryciem, a sam pudding można nazwać nudnym, dlatego też szukałam w głowie pomysłu na ciekawy dodatek. Przypomniało mi się, że mam w zamrażarce banany, wyjęłam jednego, rozmroziłam i wymieszałam z mąką kokosową. To było to, kokosowo-bananowa niby kruszonka. Mocno słodka, dopełniająca karobowy spód. Deser idealny dla smakoszy słodkich smaków.
SKŁADNIKI;
- 2 łyżki nasion chia
- szklanka mleka sojowego
- łyżeczka karobu
- banan (opcjonalnie mrożony)
- łyżka mąki kokosowej
WYKONANIE:
- nasiona chia mieszamy z karobem, następnie całość zalewamy mlekiem- po raz kolejny dokładnie mieszamy (można użyć trzepaczki do ubijania jajek)
- pudding odkładamy na kilka godzin/ na noc do lodówki (możemy kilka razy, co 30 min ponownie przemieszać całość)
- gotowy pudding wyciągamy z lodówki i przygotowujemy kruszonkę
- banana blendujemy na gładki mus, dodajemy do niego mąkę i dokładnie mieszamy
- gotową kruszonkę układamy na gotowym puddingu