Uwielbiam kokosanki, to smak mojego dzieciństwa, konkretnie mam na myśli te kupne w kształcie piramidek, roczniki około ’80 powinny kojarzyć, nakombinowałam się trochę ale udało mi się zrobić ich wegańska wersję które w 99 % smakują dokładnie tak samo (chrupiąca skórka na zewnątrz a środek mięciutki), a do tego są bezglutenowe i bajecznie proste do zrobienia. ps. trzymam je w słoiku od kilku dni z dnia na dzień są jeszcze lepsze.
Składniki:
100 g wiórków kokosowych
opakowanie 160 g kleiku ryżowego (można zastąpić kukurydzianym)
150 g oleju roślinnego (ideałem byłby kokosowy nierafinowany)
100 g cukru (najlepiej brązowego)
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 duży dojrzały banan
Przygotowanie:
banana zmiażdżyć na gładką masę. Wszystkie składniki połączyć,
W razie potrzeby (gdyby masa wydawała się za sucha/nie chciała się skleić) można dodać trochę ciepłej wody lub zwiększyć ilość oleju), odczekać chwilę (5 minut max) aż kleik zwiąże płyny i napęcznieje.
Z masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego, wykładać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenie, lekko spłaszczyć dłonią.
Piec w temp. 180-200 C około 20 minut, aż się ładnie przyrumienią.
Smacznego!
![20150927_141524[2]](http://www.greenscarf.pl/wp-content/uploads/2015/09/20150927_1415242-e1443639378869-576x1024.jpg)