Uwielbiam prażony słonecznik. Te niepozorne nasiona po potraktowaniu ich ciepłem zyskują maślani orzechowy smak. Jako dzieciak byłam specjalistką od wydłubywania słonecznika z chleba, dokopując się do połowy środka bochenka, więc możecie sobie wyobraz...
Jeżeli smakują Wam moje klopsikila Ikea to te pokochacie miłością absolutną. Składają się z 3 głównych składników. Odkąd wymyśliłam na ten genialnie prosty przepis robię jego różne warianty, a to kaszę jaglaną zamieniłam na kuskus (no d...
Pewnie jako jedna z małej wegusów nie lubię humusu i nie przepadam za kaszą jaglaną. Z czymś jednak trzeba jeść kanapki, bo nie samym curry i ciastem człowiek żyje. Moim ulubionym wytrawnym kremem/pastą na kanapki jest właśnie ta na bazie słonecznika. ...
Ferie się skończyły, więc wracam do niedzielnych wypieków ciastek do szkoły. Wyjeżdżałam w piątek, i dosłownie godzinę przez odjazdem pociągu wyjmowałam ciacha z piekarnika. Na szczęście Miśki nie zjadły wszystkiego, i faktycznie coś zostało, może wyst...
Mój bób dopiero wykiełkował, ale w Biedrze niedawno był w promocji, więc mam zapasy mrożonego. Wczoraj (ten kto obserwuje mnie na instagramie jest na bieżąco) zrobiłam takie oto burgery na obiad i wzbudziły zachwyt w domu, Miśka asystowała mi jak......
Mam tak kiepski weekend, że dziś od rana piekę ciasta, pizze i pichcę. Praktycznie nigdy nie robię ciast bez pieczenia, ale musiałam coś pokombinować, aby mi nerw przeszedł. Tak oto macie przepis na super fit ciasto, na które składają się...
W ubiegłym tygodniu dopadłam młodziutką cukinię w Biedrze za 2,90 kg, i jak się możecie domyślić zrobiłam zapasy, więc teraz jemy wszystko z cukinią. Dziś Misiek był w szoku, że w ciągu 15 minut od wejścia do kuchni podałam obiad,...
Dziś wypatroszyłam moją ostatnią dynię i wykorzystałam ją na obiad, tj. jakąś 1/10 a resztę zamroziłam. Całą potrawę tak naprawdę robi pangrattato (w języku polskim to bułka tarta, ale wiadomo po włosku czy francusku, to na...
Mam to nieszczęście z Miśkiem, że jest jabłkożercą, dosłownie. Pochłania średnio kilogram jabłek dziennie, dlatego też w zeszłym roku kupiłam działkę z jabłonkami, bo bym zbankrutowała, to po pierwsze , a po drugie to ja robię zaku...