
Chleb z tego przepisu jest chyba najprostszym z możliwych i odkąd go upiekłam jest moim numerem jeden. Ma same plusy: bezglutenowy, dzięki całym nasionom ma mnóstwo witamin (Witamina C, Tiamina, Ryboflawina , Niacyna , Witamina B6 , Kwas foliowy , Witamina A , Witamina E ) oraz minerałów takich jak cynk, żelażo, wapń, fosfor, magnez, ale predewszystkim jest naprawdę smaczny.
Ten chleb jest wilgotny, ale nie zakalcowaty , gdzie przeważnie bezglutenowe chleby są suche albo właśnie zakalcowate, zachowuje długo świeżość (spokojnie tydzień), nie kruszy się, smakuje w wersji wytrawnej np. z taka pastą z czerwonej soczewicy czy ze zdrową wersją „nutelli„, a ja tak go lubię, że wcinam samego jak najlepsze ciacha.
Skłaniki na średniej wielkości keksówkę:
miarką jest tu jeden i ten sam kubek/szklanka
kubek płatków owsianych
kubek nasion słonecznika
1/2 kubka pestek dyni
1/2 kubka siemienia lnianego (lub od biedy mąki lnianej)
1/2 kubka ulubionych orzechów
2 łyżki nasion chia
łyżeczka soli
łyżka syropu z agawy/ryżowego/klonowego lub miodu
3 łyżki oliwy lub ileju roślinnego
1 i 1/2 kubka przegotowanej letniej wody

Przygotowanie:
Prościej się nie da: wszystko dokładnie wymieszać. i odstawić na minim 2 godziny. Ja przygotowałam wszstko wieczorem, masa „gryzła” sie całą noc, a rano upieklam chleb.

Przełóż do formy wysmarowanej delikatnie oliwą/olejem i odstaw na minium 2 godziny. Ja przygotowałam wszstko wieczorem, masa „gryzła” sie całą noc, a rano upieklam chleb.

Piecz w temp. 180 C na środkowej półce piekarnika przez 60-70 minut.

Smacznego 