
Nie ma lepszej oprawy dla malin jak czekoladowe kruche ciasto, dodatkowo zanurzone w kokosowym kremie to poezja smaku. Podstawą jest tu idealnie kruche ciasto, które wymaga ciut pracy, ale jest to tego warte. Krem to może być dowolny budyń, nawet z paczki, ja musiałam trochę pokombinować bo nie kupuję takich gotowców. Forma malutkich babeczek idealnie się sprawdzi na imprezach, bo jest dokładnie na jednego gryza, ale spokojnie można przygotować z tego przepisu tartę, składników wystarczy na blachę o średnicy 26 cm.
Składniki na około 60 sztuk babeczek o średnicy 5 cm:
kruche ciasto:
300 g maki pszennej
140 g zimnego oleju kokosowego (margaryny roślinnej)
75 g cukru pudru
szczypta soli
30 g kakao (2 czubate łyżki)
krem:
puszka 400 ml mleka kokosowego
łyżka (20 g) mąki ziemniaczanej
łyżka (20 g) mąki kokosowej *lub ziemniaczanej
50 g cukru
30 g oleju kokosowego
Maliny (minimum 300 g)
Przygotowanie:

Wszystkie składniki na ciasto umieść na blacie.

Siekaj nożem składniki aż do uzyskania jedolitego ciasta. Dotykaj jak najmniej ciasta dłońmi aby do nie ogrzewać.

Foremki lekko wysmaruj olejem i wylep je ciastem. Następnie wstaw do lodówki na pół godziny. Te biała plami to grudki cukru pudru. Warto go przesiać zanim dodasz do ciasta 