
Jak możecie zaobserwować ostatnio pałam miłością do makaronu ryżowego. Jest tak przede wszystkim dlatego, że nie wymaga gotowania, co czyni daną potrawę jednogarnkową, co też można u mnie zaobserwować jest moją specjalnością. Drugi głównym powodem jest, fakt że jest bezglutenowy, nie żebym miała na niego alergię, ale w miarę możliwości staram się go spożywać jak najmniej.
Składniki na 3-4 porcje:
500 g szparagów (pęczek)
400 ml mleka kokosowego z puszki (cała puszka)
około 1 kg dyni pokrojonej w kostkę
cebula
pęczek bazylii
łyżka curry
2 łyżki oleju roślinnego (u mnie standardowo kokosowy)
szczypta soli

Przygotowanie:

Cebulę drobno posiekaj. W dużym garnku rozgrzej olej, wrzuć cebulę i podsmażaj przez chwilę aż się zeszkli (około 3 minut) po czym dodaj kurkumę i wymieszaj wszystko dokładnie. Po minucie dodaj całą zawartość puszki z mleka kokosowego. Zagotuj.

Szparagi (umyte) pokrój w 2 cm kawałki, dodaj wraz z dynią do garnka z mlekiem kokosowym. Dodaj szczyptę soli. Gotuj na małym ogniu pod przykryciem max 10 minut.

Dodaj suchy makaron ryżowy i poszarpaną bazylię. Zdejmij garnek z ognia, przykryj pokrywką i odczekaj 3-5 minut, aż makaron wchłonie sos.

Gotowe!

Smacznego!