Taki fajny przepisik kiedyś widziałam na szarlotkę, że w końcu musiałam go wypróbować i co...? I było smacznie, bardzo smacznie :D
Składniki na blaszkę o średnicy 24 cm:Ciasto:
- 500 g mąki pszennej
- 250 g masła
- 2 żółtka
- 150 g cukru
- 1 płaska łyżeczka cukru pudru
- 1 łyżka białka do posmarowania ciasta
- 2 łyżki kaszy manny
- 1-2 łyżki śmietany 18 %
- kilka kropel esencji waniliowej
Nadzienie:
- 6 - 7 jabłek (champion, antonówka, szara reneta)
- 1 łyżka cukru
- kilka kropel esencji waniliowej
- cynamon
1. Z podanych składników zagniatamy ciasto. Dzielimy na 2/3 i jedną częścią wylepiamy blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i chowamy do lodówki, a drugą mniejszą część chowamy do zamrażalki.
2. Jabłka obieramy i 2/3 kroimy w kostkę, a pozostałą część ścieramy na tarce na grubych oczkach. Posypujemy je łyżką cukru, mieszamy i odstawiamy na 30 minut. Po tym czasie odlewamy nadmiar soku.
3. Schłodzone ciasto w blaszce smarujemy białkiem i obsypujemy kaszką manną.
Następnie wykładamy jabłka, posypujemy je cynamonem i ścieramy na wierzch resztę ciasta z zamrażalki.
Na środku zostawiamy małą dziurkę którą będzie odparowywał sok.
Ciasto pieczemy w 190-200 stop przez 1 h. Jeśli mamy problemy z dopieczeniem spodu, włączamy termoobieg na ostatnie 15 minut. Gotowe ciasto studzimy w blaszce.