Dzisiaj chrupiemy. Chrupiemy zdrowo i sezamowo. Tak naprawdę sezam (ten, którego nasiona jemy) wiele ma wspólnego z baśniowym sezamem. To niesamowite bogactwo witamin i minerałów! Nie wszyscy wiedzą, że to także jedno z najlepszych nienabiałowych źródeł wapnia. Produkt nie do przecenienia, nie tylko dla wielbicieli smaku tahini i chałwy.
Podstawą wykonania tych ciasteczek jest mocny blender. Jeśli go nie macie, możecie zamiast zmielonego sezamu dodać gotową pastę tahini. Ciasteczka przyjemnie chrupią i mają sezamowy, chałwowy smak. Jeśli wolicie słodsze wypieki, dodajcie więcej miodu.
Sezamowe ciasteczka owsiane
Składniki (na 12 dużych ciastek):
- 90 g masła
- 1,5 szklanki płatków owsianych górskich
- 0,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2-3 łyżki mleka
- 3 łyżki miodu
- 1 garść nasion słonecznika
- 7 łyżek nasion sezamu
- 2 łyżki cukru pudru
- 1,5 łyżki oleju rzepakowego
Sezam z olejem i cukrem pudrem zmielić w blenderze na pastę. Zmiksować z miękkim masłem.
W misce wymieszać płatki owsiane, mąkę, proszek do pieczenia, sól, nasiona słonecznika. Dodać mleko, miód i maślano-sezamową pastę, wymieszać dokładnie łyżką.
Formować kulki i kłaść je w odstępach na blasze wyłożonej pergaminem, lekko spłaszczając. Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 15 minut, aż brzegi będą zezłocone, a wierzch ciasteczek zwarty. Wyjąć z piekarnika, ostudzić.