Witam jesiennie Kochani!
Jak się czujecie? Mam nadzieję, że nie dopadła Was jesienna depresja?
U mnie dzisiaj świeciło słońce i było cudownie! Tak bardzo się za nim stęskniłam, że z przyjemnością wykonałam dziś zdjęcia na zewnątrz, korzystając z łagodności dzisiejszej aury.
A że ostatnio (przyznaję!) troszkę Was zaniedbałam, mam dziś dla Was aż dwa przepisy - w ramach przeprosin. :)
Oba cudowne i łatwe do wykonania. Smaki obu wspaniale jesienne, nawiązujące ze względu na użyte składniki, do zbliżających się Świąt. Oba dające mnóstwo przyjemności (w domu pachnie obłędnie!).
Zapraszam! :)
Składniki do wykonania gruszki:
4 gruszki
600 ml wody
1 laska cynamonu
4-5 goździków
1 cukier z prawdziwą wanilią
Wykonanie:
Gruszkę umyj i obierz ze skóry, zostaw ogonki. Włóż do wody wraz ze wszystkimi składnikami. Gotuj (w zależności od twardości gruszki) od 20 do nawet 45 minut, jeśli Twoje gruszki są bardzo twarde. Ważnym jest, aby gruszka była miękka i dała się swobodnie kroić łyżeczką, ale nie może się rozpadać.
Wyjmij gruszki z zalewy, odcedź zalewę na sitku, następnie gotuj dalej i zredukuj do konsystencji gęstego syropu. Jeśli nie masz doświadczenia, podpowiem - syrop będzie gotowy, jeśli zacznie kipieć. :)
Odstaw do ostygnięcia.
Składniki na ciasteczka korzenne
200 gramów mąki
2 żółtka
100 gramów cukru pudru
120 gramów masła 82%
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
Wykonanie:
Wszystkie "suche" składniki umieść w misce, dodaj do nich żółtka oraz masło. Masło posiekaj w misce nożem mieszając je jednocześnie z pozostałymi składnikami. Zagnieć następnie ciasto - musi być gładkie i jednolite. Uformuj je w kulę i włóż do lodówki lub zamrażalnika, aby się schłodziło.
Następnie obsyp obficie blat mąką, rozwałkuj cienko ciasto, wycinaj koła lub inne kształty.
Gotowe ciastka układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piecz w piekarniku nagrzanym do temperatury 170-180 stopni przez około 10-12 minut. Upieczone ciasteczka studź na blaszce, gdyż po upieczeniu są miękkie i twardnieją dopiero podczas stygnięcia.
Podane składniki wystarczają na 3 blaszki ciasteczek.
Po wystygnięciu należy je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku, przechowywane w inny sposób nie będą chrupiące. :)
Do całego "zestawu" deserowego koniecznie kup lody waniliowe lub śmietankowe - a co tam! :)
Gruszkę podawaj polaną syropem, z ciasteczkami korzennymi i lodami.
Niebo w gębie, ręczę za to głową! :)
Na koniec muszę się jeszcze pochwalić, że dzięki mojej współpracy z firmą
Ogródek Dziadunia zdjęcia mojego autorstwa będziecie mogli zobaczyć w programie telewizyjnym TVP1 "Firmowe Ewolucje", który wyemitowany będzie już w tą środę o godzinie 22.10! :) Więcej informacji znajdziecie tutaj -
klik.
Już teraz zapraszam Was do oglądania i życzę smacznego! :)