Spokój i cisza to one ostatnio mi towarzyszyły. Brak komputera sprawił, iż mogłam się w końcu wyciszyć i powrócić do dawnych czynności, które kiedyś towarzyszyły mi codziennie. Na myśli mam bieganie. Sprawiało mi to zawsze tyle radości, nawet nie wiem kiedy i jak to się stało, że odsunęłam to na dalszy plan, a z czasem całkowicie zapomniałam. Był też czas na czytanie. Oj, ile ja mam zaległości, jak również na pieczenie.
Ciasto czekoladowe ze słodkich ziemniaków pojawiło się u mnie 2 razy w jednym tygodniu. W dwóch różnych wersjach. Jednak ja przedstawię tylko jedną, tą która została jednogłośnie wybrana za lepszą.
Składniki :
- 500 g puree ze słodkich ziemniaków
- 100 g czekolady 85 % rozpuszczonej w kąpieli wodnej
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 1 czubata łyżka dobrego kakao
- 1 szklanka (250 ml. ) mąki pszennej
-1/3 szklanki oleju rzepakowego
- 2 jaja
- pół tabliczki białej czekolady drobno pokrojonej
- 1 szklanka cukru trzcinowego
- 1 szklanka daktyli ( 120 g) namoczonych w wodzie i zmiksowanych na puree
Sposób przygotowania :
( blaszka 17/23 cm)
W jednej misce przy pomocy rózgi łączymy puree ziemniaczane, daktyle, jajka, cukier, ekstrakt, olej i rozpuszczoną czekoladę. Do drugiej miski przesiewamy mąkę i kakao. Do mokrych składników dodajemy suche i kawałki białej czekolady, dokładnie mieszamy. Blaszkę do pieczenia wykładamy papierem. Wylewamy masę ziemniaczano - czekoladową. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 150 stopni ( termoobieg) przez 50 minut. Upieczone ciasto pozostawiamy do ostudzenia na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Smacznego.