Pomysł na wegańskie knedle z "mięsem" chodził za mną już od jakiegoś czasu. Odkąd na blogach zaczęły pojawiać się masowo knedle z kaszy jaglanej - głównie ze słodkim farszem - postanowiłam przygotować takie własnie jaglane knedle i nadziać je czymś, co przypominałoby farsz mięsny. Wiem, ze niektórych oburza stosowanie nazewnictwa właściwego niewegańskim potrawom w kuchni wegańskiej, ale ja nie mam z tym najmniejszego problemu. Co najśmieszniejsze, nigdy nie lubiłam pierogów, pyz czy knedli z mięsem - wcale nie jest to mój smak dzieciństwa, ale raczej jego zmora. Na przekór złym wspomnieniom, postanowiłam jednak spróbować zweganizować ową zmorę. Opłacało się! Wegańskie mięso z kalafiora i orzechów (patent podpatrzony w kilku miejscach i zmodyfikowany) to przesmaczna i zdrowa alternatywa. Dzisiejsze danie jest dość tłuste, jak na moje standardy, ale aż prosiło się o podanie go ze skwarkami z tofu - szczególnie że pogoda za oknem już bardziej jesienna, niż letnia.

SKŁADNIKI (3 duże porcje):
NA KNEDLE:
- 200 g kaszy jaglanej
- 3 kopiate łyżki skrobi ziemniaczanej
- Sól
NA "MIĘSNY" FARSZ - zużyjecie około połowy, resztę można podać obok knedli albo wykorzystać w innym daniu):
- Kalafior
- 3/4 szklanki orzechów włoskich
- 5 łyżek przecieru lub koncentratu pomidorowego
- Łyżka sosu sojowego
- Łyżeczka wędzonej papryki
- Szczypta chilli
- Inne przyprawy wg uznania (poszłam na łatwiznę i użyłam gotowej mieszanki do jutra mielonego, dodałam tez łyżeczkę cząbru)
- Cebula
- Łyżeczka oleju
NA SWKARKI:
- Ok. 100 g tofu wędzonego
- Łyżka oleju
JAK TO ZROBIĆ?
Zacznij od przygotowania masy jaglanej. Kaszę przepłucz wrzątkiem, zalej dwiema szklankami wrzątku, posól do smaku około łyżeczką soli i gotuj bez mieszania przez 20 minut pod przykryciem (kontroluj stan wody - możliwe, że trzeba będzie trochę dolać). Gotowa kasza ma być bardzo miękka. Odstaw ją na chwilę na przestudzenia. Następnie możesz rozdrobnić kaszę blenderem lub dokładnie rozetrzeć łyżką. Doodaj do niej skrobię i zagnieć ciasto. Odstaw gotowe ciasto do lodówki i w tym czasie zajmij się farszem.
Piekarnik nagrzej do 180 stopni. Różyczki kalafiora zetrzyj na tarce o dużych oczkach lub rozdrobnij w malakserze. Orzechy włoskie drobno posiekaj. W misce połącz ze sobą wszystkie składniki. Przełóż masę na blachę do pieczenia i wstaw do piekarnika. Piecz przez około 20-30 minut (czas pieczenia zależy od piekarnika), co jakiś czas mieszając. "Mięso" jest gotowe, kiedy ładnie się przyrumieni. Na łyżeczce oleju podsmaż cebulę. Dodaj ją do gotowego farszu. Moje nadzienie było dość sypkie, ale udało mi się ulepić knedle bez większych problemów.
Kiedy farsz jest gotowy, możesz zacząć lepić knedle. Odrywaj kawałki ciasta - lepiej, żeby były nieco większe, ponieważ nadzienie nie jest zwarte i łatwiej formować większe knedle. Rozpłaszczaj kawałki ciasta na dłoni na kształt koła. Na środek kładź nadzienie i zlepiaj formując kulki. Knedle wrzucaj do osolonego wrzątku i gotuj około 5 minut od wypłynięcia.
Najlepiej podawać je ze skwarkami. Moje skwarki przygotowałam z zalegającej w lodówce resztki wędzonego tofu. Tofu pokroiłam w drobną kosteczkę i podsmażałam na łyżce oleju rzepakowego do zbrązowienia. Polecam też dodatek wegańskiej kwaśnej śmietany (miałam ją z planach, ale padł mi blender i się nie udało).
SMACZNEGO!