W ostatnim plebiscycie na
Facebooku to brownie zdecydowanie wygrało swoją przepisową kolejność na blogu. Zdecydowałam się na nie po wielu komentarzach pod jednym z moich pierwszych przepisów na
to roślinne brownie z fasoli, które jednoznacznie mówiły, że prawdziwe fasolowe brownie może być tylko z czarnej fasoli. Zakupiłam więc puszkę i zabrałam do pracy ;) Efekt? Prawdziwie ciężkie, czekoladowe brownie! Ciasto wyszło bardzo fajne, skusił mnie brak bananów, które jednak dają słodycz dlatego zmodyfikowałam trochę przepis o dodatkowy słód. Pachnie i wygląda obłędnie jednak ostrzegam, że jest dość ciężkostrawne jako, że sama czarna fasola nawet dobrze ugotowana należy do jednych z najbardziej trudnych do strawienia strączków.
BROWNIE BLACK | bezglutenowe, bezcukrowe i wegańskie
Składniki:
foremka 21-22cm
- 1 puszka czarnej fasoli
- 6 łyżek zmielonego siemienia lnianego (uzyłam złotego)
- 10 łyżek gorącej wody
- 100g mąki migdałowej czyli migdałów zmielonych na mąką (użyłam blanszowanych)
- 50g kakao
- 1/4 max. 1/2 czekolady gorzkiej 90%
- 0,5 szklanki ksylitolu zmielonego na mąkę
- 4 pełne łyżki melasy buraczanej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego
- po garści: migdałów, orzechów laskowych, jagód goji
Fasolę odsączamy i dokładnie płuczemy, zostawiamy do odsączenia. Zmielone siemię lniane zalewamy gorącą wodą i mieszamy, aż do otrzymania bardzo gęstej papki. Migdały i orzechy laskowe siekamy na mniejsze kawałki niż połówki i zalewamy gorącą wodą. Piekarnik rozgrzewamy do temp. 180st.
Foremkę do ciasta wykładamy papierem do pieczenia i natłuszczamy. W maszynie miksującej miksujemy fasolę i siemię, następnie dodajemy mąkę z migdałów, ksylitol, kakao i sodę oczyszczoną. Ponownie mieszamy po czym dodajemy melasę buraczaną i ekstrakt waniliowy. Jeśli chcemy dodać czekoladą łamiemy ją na kawałki i delikatnie mieszamy z ciastem tak żeby pozostała w kawałkach. Tak przygotowaną gęstą masą wykładamy natłuszczoną foremkę, jeśli będzie problem pomagamy sobie mokrą ręką. Na koniec odsączamy orzechy i układamy je na wierzchu ciasta delikatnie je w nie wgniatając.
Całość umieszczamy w piekarniku i pieczemy ok. 40 min. na dolnym piętrze piekarnika, po czym wierzch nakrywamy folią aluminiową i pieczemy kolejne 20 min. Po tym czasie otwieramy piekarnik i pozwalamy ostygnąć naszemu brownies'owi ;) Kiedy będzie już gotowa do jedzenia jagody goji na 2-3 min zalewamy ciepłą wodą, opłukujemy i układamy na wierzchu ciasta chyba, że ktoś lubi twarde. Według mnie namoczone smakują i wyglądają o niebo lepiej, smacznego!
 |
| fot. MŚ |