Tak upieczony schab jest niezwykle aromatyczny i co ważne soczysty, a nie suchy jak to bywa z tym rodzajem mięsa.
W moim domu znika na ciepło z sosem jako danie główne oraz po ostygnięciu jako dodatek do chleba.
W marynacie dominuje koperkowa nuta, która podkreśla delikatność mięsa.
Jednakże jeśli nie przepadacie za koperkiem możecie go podmienić na swoje ulubione zioła.
Polecam!
1-1,2 kg schabu
Marynata:
2 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka soli ziołowej
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka papryki ostrej
1 łyżeczka suszonego koperku
2 ząbki czosnku
Czosnek należy przecisnąć przez praskę lub bardzo drobno posiekać.
Wszystkie składniki marynaty dokładnie połączyć, a następnie natrzeć nią uprzednio umyte i osuszone mięso.
Całość umieścić w rękawie do pieczenia, szczelnie związać i włożyć do lodówki minimum na 2 godziny, a najlepiej na całą noc. Po tym czasie schab wsadzić piekarnika i piec do miękkości (około 1-1,5 h) w 180 stopniach.
Do pieczenia mięsa używam woreczków lub rękawa marki Stella. Już od dawana sprawdzają się w moim domu, więc szczerze Wam polecam.
Dodatkowo rękaw jest bardzo wydajny, można w nim mrozić różne produkty oraz nadaje się do użytku w kuchenkach mikrofalowych.