Ostatnio uzależniłam się od tej słodyczy... Nie wiem nawet jak ją nazwać... Można nią posypywać deser albo tak jak ja jeść łyżką. Nie mogę się powstrzymać i codziennie to teraz jem, zaspokaja mój słodki ząb. To teraz do rzeczy:
Potrzebny jest młynek do kawy albo jakiś mikser. Wszystkie składniki wsyuję razem do młynka na kilka sekund, aż powstanie pył.
2 łyżki słonecznikałyżka sezamu2 łyżki płatków owsianych1-2 ziarenka kardamonupół łyżeczki mielonego imbirupół łyżeczki cynamonułyżeczka kakaołyżka ksylitolu ( albo innego słodzidła, np. miodu- konsystencja będzie bardziej zbita)łyżka wiórków kokosowych.
Można zmieniać ilości danych składników w/g upodobań. Ja za każdym razem czaruje coś nowego.
Zostało już tylko się delektować.