Najszybsza, najprostsza i bez glutenu oraz laktozy.
Bo co najprostsze, to najlepsze.
Jeden kawałek ma ok. 66 kcal.
W tamtym roku robiłam bardzo podobną
*link* ale waniliową i lekko lżejszą.
Ta jest zbita, więc jeden kawałek potrafi nas mocno nasycić!
Składniki:
8 jajek (oddzielnie białka i żółtka)
11 łyżek dowolnej mąki bezglutenowej (u mnie: mąka teff, ryżowa, gryczana, jaglana, kokosowa)
1 łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
5 łyżek stewii lub 1/2 szkl. ksylitolu
1 łyżka dowolnego oleju
6 łyżek soku z pomarańczy
Otarta skórka pomarańczy/limonki
Cukier waniliowy (opcjonalnie)
Przygotowanie:
Białka ubijamy na sztywną pianę.
Dodajemy stopniowo słodzik oraz żółtka.
Dolewamy olejek i olej.
Wsypujemy cukier waniliowy lub skórki.
Mieszamy delikatnie z mąkami.
Przelewamy do sylikonowej formy lub metalowej obsypanej mąką.
Pieczemy ok. 50 min w 180 stopniach - do suchego patyczka.
Babka nie rośnie duża.
Możemy ją polać dodatkowo domowym lukrem, posypać cukrem pudrem lub oblać gorzką czekoladą połączoną z mlekiem i słodzikiem.