Ostatnio tyle eksperymentuje z wegetariańskimi przepisami, że to głowa mała! Pasty pokochałam, poważnie. Są kremowe, delikatne a zarazem wyraziste. Coraz to mniej przemawia do mnie mięso, jak już to jedynie drób. Nawet w mojej rodzinie teraz jada się rzadziej mięsa (może dlatego, że ja gotuje częściej).
Składniki:
250 g soi
1 mała cebula
1 duża marchewka
Ziele angielskie (2)
Curry
Liść laurowy (2)
Tymianek
Liść lubczyku
1 ząbek czosnku lub czosnek granulowany
2 łyżki musztardy
Przygotowanie:Soje zalewamy na noc wodą (do jej poziomu).
Na następny dzień soję gotujemy przez ok. 2 h z przyprawami i posiekaną marchewką i cebulą.
Garnek zdejmujemy z gazu, wyciągamy ziele angielskie, liść laurowy. Dodajemy musztardę. Rozdrabniamy blenderem do gładkiej masy.
Nieziemsko smakuje z ogórkami!
Kremowa koreańska pasta sojowa