Pierwszy raz robiłam piernik na drożdżach i jestem nim zachwycona. Ma bardzo ciekawy lekko winny smak, jest pulchny, wilgotny i długo świeży. Nie wymaga leżakowania, wyrasta duży i można go jeść praktycznie zaraz po upieczeniu. Z podanej porcji wychodzi naprawdę duże i wysokie ciasto, spokojnie wystarczy dla dużej rodziny.
*foremka 25*34 cmSkładniki:na ciasto:- 350 g mąki
- 100 g drożdży
- 7 jajek
- 1 szklanka cukru
- 3/4 szklanki oleju
- 3/4 szklanki miodu
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 opakowania przyprawy korzennej
na przełożenie:
- 5 łyżek kaszy manny
- 1/2 litra mleka
- 2 łyżki cukru
- 200 g masła
- 300 g powideł śliwkowych gęstych
dodatkowo:
- 1 szklanka wystudzonej herbaty
Drożdże rozgnieść z cukrem. Dodać żółtka, miód, olej, mąkę z soda i przyprawą. Razem zmiksować. Białka ubić na pianę i wmieszać do ciasta. Foremkę wyścielić papierem do pieczenia i przelać ciasto. Piec w 180*C około 40 minut, do suchego patyczka. Po wystudzeniu ściąć z ciasta górkę i pokruszyć ją drobno a pozostałe ciasto przekroić na dwa blaty.
Na mleku ugotować kaszę mannę z cukrem. Wystudzić. Miękkie masło utrzeć dodając po trochę wystudzonego grysiku. Ciasto nasączyć herbatą. Krem podzielić na dwie części. Jedną rozsmarować na dolnym blacie ciasta. Na wierzchu rozłożyć powidła. Przykryć drugim blatem ciasta i posmarować resztą masy, Górę posypać pokruszonym ciastem. Wstawić do lodówki.