 |
| Gruszkowo-cynamonowy omlet cesarski podany z karobowym jogurtem |
Średnio wychodzą mi obietnice. Miałam powrócić na dobre, pełną parą, ale w pojedynku z pamięcią zawsze przegrywam. Zostawiłam na kilka aparat i nie miałam czym się podzielić. W dodatku ostatnie dni były bardzo intensywne. Lepszych urodzin wymarzyć sobie nie mogłam, chociaż przypłaciłam je siniakami na każdej części ciała...
Dziś, jak na złość, po takiej przerwie buntował się omlet. Ale przecież zawsze można założyć, że planowało się omlet cesarski :D
Miłego dnia!