 |
| Bananowo-orzechowy pudding chia z płatkami migdałowymi i maca |
Stało się. Dziś mogę oficjalnie mówić, że jestem dorosła. I chyba na tym się skończy, bo póki co tego nie czuję i dużym dzieckiem pozostaje się chyba na zawsze :) Ale pewne założenia są. Wiem, że teraz przede wszystkim muszę nauczyć się walczyć ze schematami, które sama sobie narzucam, później żałując każdej zmarnowanej chwili. Nie pozwolę, żeby najlepszy okres w życiu wyglądał tak jak do tej pory. Najtrudniejsza walka to walka z samym sobą, ale wreszcie uwierzyłam, że może być dobrze. Że mogę wygrać więcej niż się spodziewam. Najważniejsze, że czuję, że nie jestem sama. Mam wokół siebie cudownych ludzi, którzy będą mnie dopingować i wspierać, choćby nie wiem co.
Tymczasem dziś się rozpieszczamy! I niecierpliwie wyczekujemy piątku :)
Miłego dnia!