Najsmaczniejszą kwaśnicę jaką jadłam zaserwowano w karczmie w Kościelisku. Zupa była ugotowana na gęsinie, składała się głównie z kapusty, ziemniaków, marchewki i minimalnej ilości gęsiny. Talerz z zupą prezentował się wyjątkowo skromnie wręcz ubogo, a...