Bardzo smaczne, dość kruche ciasto, z gatunku tych, które muszą sobie poczekać kilka dni, aby osiągnąć maksimum smaku, przełożone delikatną masą z kaszy manny i domowymi powidłami śliwkowymi. Wygląda bardzo elegancko. Moja mama zawsze piecze go na święta i zwie mazurkiem. Przepis ten jest znany również pod nazwą stefanka, miodownik, czeskie ciasto. Zwał jak zwał, ważne, że dobre :)
Forma 20x40 cm Ciasto 750 g mąki
220 g cukru pudru
100 g miękkiego masła
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
3 jajka
duża łyżka miodu
Składniki zagnieść, podzielić na 4 części, wyłożyć formę i upiec 4 osobne placki.
Masa grysikowa500 ml mleka
5 łyżek grysiku
Potemkostka miękkiego masła
200 g cukru pudru
olejek migdałowy
zmielone orzeszki
Kaszkę ugotować i zupełnie wystudzić. Zmiksować z masłem i cukrem na puszysto. Na koniec dodać olejek migdałowy i ewentualnie orzeszki
Polewa czekoladowa200 g czekolady
50 g masła
50 g śmietanki kremówki
Polać ciasto z wierzchu, można udekorować. Najlepiej odstawić na około 3 dni, aż zmięknie i "przegryzie się".