Pierwszy przepis z użyciem jesiennych superfoods to klasyk, czyli syrop z owoców czarnego bzu. Zwykle używa się go wspomagająco na przeziebienia i infekcje, ale można go zastosować na wiele innych sposobów! Zachęcam Was żebyście połączyli przyjemne z pożytecznym (i zdrowym!) i przygotowali zapas syropu przed zimą. Większy zapas, bo syrop przyda się w przygotowaniu wielu „bzowych” słodyczy! Syrop z owoców czarnego bzu można nabyć w sklepach zielarskich, ale domowy jest lepszy, zawiera mniej cukru i jest prawie za darmo.
Przepis jest prosty i nieskomplikowany, nie potrzebny do niego sokownik, ani nawet gaza – jedynym utrudnieniem jest konieczność zapasteryzowania syropu. Pasteryzacja to coś czego nie cierpię robić (i właściwie nie umiem). Na szczęście mam kogoś w domu, kto robi to za mnie i mogę bez obaw szaleć w kuchi i przygotowywać owocowe przetwory 
Składniki na ok. 700 ml syropu:
800 g owoców czarnego bzu,
400 g cukru,
woda.
Owoce bzu obieramy z szypułek (używamy tylko czarnych, lśniących, odrzuccie te niedojrzałe!), myjemy i przekładamy do większego garnka. Zalewamy niewielką ilością wody – tak by owoce były przykryte i podgrzewamy. Gotujemy przez ok. 10 minut, a następnie odcedzamy owoce i przecieramy je przez sito. Do powstałego soku dodajemy cukier i gotujemy jeszcze przez 20 do 30 minut, aż syrop nieco zgęstnieje (jeśli lubicie gęste syropy możecie trochę dłużej odparowywać). Syrop przelewamy do butelek i pasteryzujemy lub przechowujemy w lodówce do 3 tygodni.
Syrop z owoców czarnego bzu podajemy do herbaty, drinków, lodów i deserów.
Smacznego!



The post Syrop z owoców czarnego bzu. Pyszne lekarstwo appeared first on candycompany.pl.