Na początku lipca spełniłam kolejne marzenie! Jeszcze kilka miesięcy wydawało się to zupełnie nierealne, ale wyjazd na warsztaty z kwiatów maślanych z Miso Bakes utwierdziły mnie już w przekonaniu, że wystarczy chcieć
To był jeden z najintensywniejszych tygodni ostatnich paru lat. Czasu na zwiedzanie nie miałam prawie w ogóle, ale udało się zaliczyć cukierniczy raj, ale o tym za chwilę.
EEDO cake znałam i obserwowałam od dawna, uwielbiam jej wyczucie smaku, kompozycji i koloru. Kiedy pojawiła się możliwość intensywnych warsztatów, nie wahałam się ani chwili. Efekty widać na zdjęciu
Pod okiem EEDO dekorowałam torty, kremem maślanym i pastą z fasoli.


















W ramach warsztatów przygotowałyśmy tradycyjny koreański deser – ciasto ryżowe gotowane na parze, miałam też okazję skosztować innych koreańskich deserów
Niesamowicie ujęła mnie gościnność i otwartość EEDO, jej cudowne studio i przede wszystkim same warsztaty. Teraz marzę o powtórce…



Każdy maniak pieczenia odwiedzający Seul musi obowiązkowo zaliczyć wizytę na Bangsam Market. Czułam się tam jak w niebie
Ciasne uliczki pełne sklepów z akcesoriami do pieczenia i dekoracji. Formy do ciasteczek, ciast, babeczek, papilotki, tylki, wykrawaczki do masy cukrowej – było tam wszystko, WSZYSTKO! Największy dramat wyjazdu to ograniczone miejsce w bagażu. Żałuję, że nie wzięłam większej walizki, choć może to i dobrze…
Z perspektywy czasu jeszcze bardziej żałuję tego małego bagażu 




The post Jak to robią w Korei czyli warsztaty z kwiatów maślanych i z pasty z fasoli appeared first on candycompany.pl.