Zdecydowanie lubię 8 marca, ten dzień jest trochę jak urodziny. Lubię dostawać życzenia i kwiaty. Lubię też sama kupować sobie bukiety, lubię wyprawy na giełdę przy Balickiej. Pomijając problem ze zwleczeniem się z łóżka to jeden z najfajniejszych sposobów na początek dnia. Dzisiejszy dzień w Krakowie zaczął się słonecznie i tak wiosennie. Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!
Żałuję czasem, że nie pracuję w kwiaciarni. Tyle kwiatów, tyle kolorów i możliwości… Mam swój ulubiony sklepik, jest tam wszystko o czym tylko można zamarzyć, a jak nie ma to da się to zamówić 