Zasadniczo mogą zaistnieć dwie sytuację, w których przepisy z tej serii będą przydatne.
Pierwsza to gdy nasz osobisty skarbiec dopada dziura budżetowa, a druga gdy do bankomatu mamy dalej niż do spożywczaka czy marketu na przykład tego z sympatycznym owadem w logo :).
Poniższy pomysł rozpoczyna serię, w której koszt wszystkich składników użytych w daniu to ok.
Potrzebujemy:
Paczkę makaronu (750 g)
ok 350 g fileta rybnego
1 serek topiony typu "telewizorek"
1 mała cukinia (ok 300 g)
1 mały koncentrat pomidorowy (80 g)
3 łyżki mąki
2 łyżki masła roślinnego
1 szkl. mleka
3 ząbki czosnku
Sól, pieprz, przyprawy, olej
Rybę kroimy w kostkę solimy oprószamy mąką i podsmażamy na patelni.
Makaron(3/4 paczki)
gotujemy, cukinie kroimy w plastry i lekko grillujemy w piekarniku na pół miękko.
Z mąki, masła, serka topionego i mleka przygotowujemy beszamel( przepis
TU, serek można lekko zamrozić i zetrzeć na tarce)
W rondlu gotujemy ok 1/2 szkl wody, dodajemy koncentrat pomidorowy, przeciśnięty czosnek sól, pieprz, zioła( bazylia, rozmaryn, tymianek, wg. uznania)
Całość układamy warstwami w naczyniu żaroodpornym:
makaron, ryba, makaron, cukinia, makaron, beszamel.
Wierzch polewamy sosem pomidorowym.
Zapiekamy w 180°C ok 20 minut.
Smacznego!
P.S. Gotowe danie została rozparcelowane za nim zdążyłem wykonać foto. :)