I znowu coś drożdżowego. Ostatnio dostałam bzika na punkcie drożdży ;) A tak poważnie to moje maluchy pochorowały się i chciałam aby miały zajęcie a tym zajęciem było ozdabianie zajączków. Drożdżowe zajączki są bardzo proste do zrobienia, ale za to bardzo efektownie prezentują się na stole. Trochę przyspieszyliśmy Wielkanoc, ale w końcu za nie cały miesiąc będzie Wielkanoc.
Składniki: 0,5 kg mąki
35g drożdży
80g cukru
250ml ciepłego mleka
60g rozpuszczonego masła
szczypta soli
2 jajka (1 jajko jest do posmarowania zajączków)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Przygotowanie: Mąkę wsypać do większej miski, zrobić dołek. Drożdże rozkruszyć do dołka, dodać 1 łyżkę cukru i 1/2 szklanki mleka, wymieszać delikatnie aby nie wmieszać mąki.
Obsypać lekko mąką, przykryć ściereczką i odstawić na 15min do wyrośnięcia.
Po tym czasie dodać pozostałe składniki (1 jajko) i zagnieść ciasto drożdżowe.
Ponownie przykryć ściereczką i odstawić na około godzinę.
Z ciasta zrobić 9 większych kulek (brzuszek) i 9 mniejszych kulek (głowa). Wyłożyć na blachę od piekarnika i połączyć brzuch z głową za pomocą roztrzepanego jajka. Kawałek ciasta cienko rozwałkować złożyć na pół i pokroić na 18 cienki pasków i tak powstały uszy. Za pomocą wykałaczki wcisnąć je delikatnie w głowę zajączka. Z reszty ciasta zrobić 9 małych kulek i przykleić za pomocą jajka z tyłu zajączka i tak powstał ogonek. Zajączki posmarować jajkiem i piec około 20 min w 180C-200C.
Wystudzić.
Udekorować np. cukrowymi pisakami
Obiecałam mojej 7-letniej córce i 3-letniemu synkowi, że pochwalę się przez nich ozdobionymi zajączkami.
Córeczki zajączki:
Synka zajączek: