Na dworze coraz zimniej, niestety jesień już czuć w powietrzu. A takie piękne lato było.
Chociaż jesień też jest piękna.
Ale póki lato jest polecam tartę przesłodką, przepyszną, inną niż te które jadłam wcześniej. Krem... poezja.
Oryginał przepisu na
Moje Wypieki, u mnie wersja z jeżynami. Proporcję podaje na prostokątną formę do tarty o wymiarach 35x11. Najlepiej sprawdzi się forma z wyjmowanym dnem.
Składniki na spód:235 g ciastek oreo40 g gorzkiej czekolady40 g masła w temperaturze pokojowejWszystkie składniki umieszczamy w malakserze i mielimy aby uzyskać konsystencję piasku. Ja nie mam malaksera, więc użyłam maszynki do mielenia mięsa. Też działa.
Masą wylepiamy formę, spód i boki. Wyrównujemy i wstawiamy do lodówki aby się schłodziła.
Składniki na masę:200 g serka mascarpone160 ml słodzonego mleka skondensowanego
Składniki na krem (muszą być dobrze schłodzone, min. 24 h w lodówce) wlewamy do misy miksera, jednocześnie, i ubijamy końcówką do ubijania białek na puszystą masę. Nie powinna spływać z mieszadeł, jednak nie należy ubijać za długo, bo może się zważyć.
Gotową masę wykładamy na spód z ciasteczek. Na wierzch kładziemy jeżyny i wstawiamy do lodówki na min. 2-3 godziny.
Smacznego!