Święta za pasem, Last Christmas w każdym markecie ;-) więc czas już zacząć przygotowania, a przynajmniej planowanie. Namawiam Was do zrobienia domowej masy makowej, co jest bardzo proste, a taka masa będzie nie tylko smaczniejsza, ale także zdrowsza od gotowej, która najczęściej jest konserwowana, zagęszczana, itd.
Taką masę możecie wykorzystać do przygotowania makowca czy makowych serduszek z jabłkami - obydwa przepisy podaję poniżej.
Do zrobienia masy potrzebny będzie zmielony mak. Nie kupuję nigdy gotowego zmielonego, bo szybko jełczeje i najczęściej jest nieprzyjemnie gorzki. Małe ilości maku można zmielić w młynku do kawy, do większych trzeba mieć blender z bardzo ostrym nożem, na przykład Vitamix albo specjalną maszynkę do mielenia - my mamy taką starą, ogromną, żarnową, która cały rok stoi na strychu :) Trzeba niezłej pary żeby zmielić w niej mak, więc to tradycyjnie męska, przedwigilijna robota. Tym, którzy takiej maszyny nie mają polecam Vitamixa - można dokupić do wyposażenia podstawowego drugi pojemnik ze specjalnym nożem do mielenia suchych produktów takich jak ziarna (można robić samemu mąkę), orzechy, nasiona czy właśnie maku. Gdy mielimy takie rzeczy okazyjnie i z rzadka można to zrobić także w pojemniku podstawowym (i mieć własne mleka roślinne czy masła orzechowe lub migdałowe). Wszystkiego o Vitamixie dowiecie się na stronie dystrybutora, sklepu ekologicznego Vis Vitalis. Przez Zieleninę można robota kupić taniej, osoby zainteresowane proszę o wiadomość zielenina_blog@o2.pl.
A teraz do przepisów!
Domowa masa makowa:
- 500 g zmielonego maku
- 1 i ½ szklanki brązowego, nierafinowanego cukru lub innej substancji słodzącej
- 1 puszka mleka kokosowego
- 200 g rodzynek
- 150 g płatków migdałowych
- 150 g orzechów włoskich (po obłuskaniu)
- 100 g orzechów laskowych (po obłuskaniu)
- 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 100 g suszonych, niesiarkowanych moreli
- 100 g niesiarkowanych suszonych śliwek
Rodzynki parzymy, orzechy siekamy na mniejsze kawałki, kroimy także śliwki i morele.
Mak wsypujemy do dużego garnka, dodajemy owoce i orzechy, wlewamy mleko kokosowe, uzupełniamy wodą tak aby sięgała kilka centymetrów nad makiem. Doprowadzamy do wrzenia, słodzimy, zmniejszamy ogień, gotujemy ok. 30 minut. Odcedzamy nadmiar płynu. Po wystudzeniu masę można zamrozić.
Makowiec
Na dwie sztuki długości ok. 35 cm:
Na ciasto:
- 500 g mąki pszennej
- 20 g drożdży
- ¼ szklanki brązowego, nierafinowanego cukru
- ½ szklanki oleju
- 1 szklanka mleka roślinnego
- Olej do posmarowania papieru do pieczenia
Lukier cytrynowy:
Przygotowujemy ciasto:
Do letniego mleka dodajemy drożdże i cukier, mieszamy aż do rozpuszczenia. Dodajemy olej i mąkę, wyrabiamy gładkie ciasto – może w robocie kuchennym lub mikserem za pomocą końcówki z hakiem. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia aż podwoi swoją objętość na ok. 1.5 godziny – można wstawić je też na noc do lodówki.
Mak zalewamy wodą, tak aby go przykryła, dodajemy cukier i gotujemy na małym ogniu około 10-15 minut często mieszając żeby się nie przypalił. Odcedzamy na gęstym sicie. Dodajemy bakalie, dokładnie mieszamy.
Ciasto po wyrośnięciu wyrabiamy krótko ponownie. Dzielimy je na pół i każdą z nich rozwałkowujemy – podsypując mąką jeżeli się zbyt klei – na dwa prostokąty o wymiarach ok. 25 na 36 cm, bardzo cienko na grubość ok. 3 mm. Na ciasto wykładamy masę pozostawiając 2 cm brzegi. Zwijamy ostrożnie, boki zakładamy pod spód.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Dwa spore kawałki papieru do pieczenia smarujemy olejem i zawijamy w nie makowce – powinny być owinięte dwukrotnie, a łączenie powinno się znaleźć na spodzie.
Pieczemy ok. 30-35 minut aż się ładnie zrumienią. Po wyjęciu z piekarnika przecinamy papier, pozostawiamy do ostudzenia.
Przygotowujemy lukier: cukier ucieramy łyżką lub widelcem na gładko z sokiem z cytryny, powinien być gęsty. Lukier nakładamy na ciepłe, ale nie gorące ciasto rozprowadzając go nożem. Pozostawiamy do całkowitego ostudzenia. Można posypać dla ozdoby makiem.
Makowe serduszka
Na ok. 20 sztuk:
- 250 g razowej mąki orkiszowej