Bardzo proste danie, łączące kilka składników i nieco więcej przypraw, dzięki którym potrawa nabiera niebywałego aromatu i smaku. Ja przeważnie sypię bardzo dużo różnych przypraw do posiłków, które przygotowuję, zdecydowanie pod tym względem nie ma mowy o minimalizmie. Wybór przypraw wydaje się dla niektórych banałem, po prostu w większości przypadków sięgamy po przyprawę, która akurat jest nam potrzebna, nie zwracając uwagi na żadne dodatkowe elementy. Jeżeli chodzi o mnie i to czym się kieruję podczas zakupu przypraw to zawsze
jakość (wg mnie czuć ogromną różnicę pod względem smaku i aromatu, jeżeli chodzi o przyprawy "z dolnej, a górnej półki", aczkolwiek nie zawsze jest to regułą i zdarzają się wyjątki) oraz
skład (w przyprawach jednorodnych zazwyczaj nie ma tego problemu, ale już w mieszankach często pojawią się składniki niekorzystne, takie jak wspomagacze smaku czy nawet cukier). Marka
Knorr od jakiegoś czasu wprowadziła do swojej oferty przyprawy z dodatkowym, wyraźnym oznaczeniem
pochodzenia, na które to okazuje się warto zwrócić także uwagę. Przyprawy te pochodzą bowiem z różnych rejonów świata, tam gdzie mają najlepsze warunki do wzrostu - dzięki temu cechują się intensywnym smakiem i aromatem. Wśród nich są m.in. takie produkty jak pieprz czarny z Wietnamu, papryka słodka i ostra z Hiszpanii, kurkuma z Indii czy tymianek z Polski. I właśnie z udziałem jednorodnych przypraw Knorr przygotowałam poniższe danie, czyli zapiekane warzywa z mozzarellą i mielonym mięsem z indyka. Całość wyszła przepyszna, aromatyczna, wg mnie idealnie dopracowana w smaku