Kolejna recenzja batoników, a raczej batonika marki
LifeFood. W ostatnim czasie pokazałam Wam
LifeBary w wersji klasycznej oraz w wersji mini, a ich recenzje dostępne są
TUTAJ i
TUTAJ. Tym razem mam dla Was bardzo interesującą
nowość, a mianowicie surowego, ekologicznego, wegańskiego
batona buraczanego! O tym z czego się składa i jak smakuje poniżej. A tymczasem przypominam o tym, że batony Lifebar to:
♥ Surowe, wegańskie batony energetyczne naładowane naturalną energią
♥ Wykonane tylko z owoców, orzechów i nasion oraz kilku innych naturalnych składników
♥ Źródło witamin i minerałów oraz wysoka zawartość błonnika
♥ Naturalna słodycz bez dodatku rafinowanego cukru lub sztucznych słodzików - słodzony tylko naturalnym cukrem z owoców
♥ Produkty naturalne, bezglutenowe, wolne od soi, bezmleczne, bezskrobiowe, o niskiej zawartości soli, niemodyfikowane genetycznie
Skład tego buraczkowego batonika jest następujący:owoce (69%) - daktyle, rodzynki * nasiona słonecznika * proszek z buraka (7,4%) * oliwa z oliwek extra virgin * olejek cytrynowy
A wartość odżywcza (w 47 g - 1 baton) przedstawia się tak:
energia: 177 kcal
białko: 3 g
tłuszcz: 6 g
węglowodany: 27 g
w tym cukry: 24 g
błonnik: 3 g
MOJA OPINIA
Miałam już okazję próbować batoników z dodatkiem warzyw, nawet także z burakiem, właśnie którym byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Z tym od LifeFood jest podobnie, bo batonik jest wręcz przepyszny! Po pierwsze odznacza się cudownym, różowym kolorem, który na pewno przyciąga wzrok. W smaku czuć intensywną słodycz buraczaną, samego buraka i nutkę cytrynowych aromatów. Bardzo dobrze skomponowany skład, który daje cudowny efekt smakowy. Jego konsystencja nie jest twarda, ale też nie za miękka - dla mnie w sam raz. Jestem pewna, że batonik mimo obecności warzywa zasmakuje każdemu. Będą z niego zadowoleni zarówno Ci którzy stronią od warzyw w słodkiej formie, jak i Ci którzy lubią ich obecność, a szczególnie głównego bohatera, czyli buraczka.