Czasem najprostrze rzeczy bywają najlepsze. Jak już pewnie wiecie, jestem ogromną fanką wszystkich dań, które są nieskomplikowane i szybkie w wykonaniu, więc na blogu nie może zabraknąć...klusek leniwych :) W zasadzie wystarczą 3-4 składniki, które zazwyczaj mamy w swoich lodówkach i w kilkanaście minut możemy zrobić fajny obiad lub podwieczorek. Te kluseczki do najzdrowszych co prawda nie należą, ale myślę, że taki słodki obiad raz na jakiś czas jest miłą odmianą. Ponieważ jest to jedno z ulubionym dań mojego Mężczyzny, przepis podpinam do kategorii "Danie dla osoby, którą kochasz" w Wyzwaniu Kulinarnym.400 g twarogu półtłustego2 jajka (osobno żółtka i białka)
1 czubata szklanka mąki pszennej
1 małe opakowanie cukru z prawdziwą wanilią (można pominać lub dać mniej)szczypta soli
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Twaróg rozgniatamy widelcem, dodajemy żółtka, mąkę, cukier i mieszamy. Dodajemy pianę z białek i wszystko mieszamy ostrożnie, aż powstanie jednolite, lepkie ciasto. Stół lub stolnicę podsypujemy mąką. Ciasto dzielimy na kilka mniejszych częsci, każdą z nich formujemy w wałek o średnicy ok 3 cm i tniemy po skosie na równe kawałki (tak, jak kopytka). Kluski wrzucamy do lekko osolonej wrzącej wody i gotujemy do czasu, aż wypłyną na wierzch. Podajemy z roztopionym małsłem i cynamonem lub zrumienioną bułką tartą.