Nie jadam zazwyczaj takich produktów.
Pieczywo smaruję jak już serkami lub paprykarzami warzywnymi bądź pasztecikami sojowymi.
Jednak tego typu produkty słoikowe obce mi nie są, bo mój narzeczony szczególnie je uwielbia.
Ten (oraz dwa inne) przywędrowały do mnie z samego Spichlerza, więc zobowiązana byłam zjeść taką smalczykową pajdkę.
Smalec z mięskiem i skwarkami, Spichlerz Rusiecki
" Prawdziwy domowy smalczyk z zatopionymi kawałkami mięska wieprzowego i podsmażonej cebulki.
Wytapiany jest z najwyższej jakości słoniny, dzięki czemu ma wyjątkowy i niepowtarzalny smak.
Podany na świeżym chlebie z dodatkiem małosolnego ogórka będzie stanowił fajną przekąskę."
Smalec umieszczono w dość niewielkim słoiczku. Zakręcany sandardową zakrętką. Ma łądny dsign odwołujący się do staropolskiej tradycji.
Słoik mieści 190 g smalcu.
Po otwarciu wieczka ukazuje się warstwa zmielonego mięsa, przypominająca pasztet. W zasadzie pomyślałam sobie, że tak już będzie do samego spodu, ale sięgając łychą w głąb znajdziemu już tylko smalec i gdzieniegdzie mięso ze skwarkami.
Na powierzchni mięsa widać ciemnejsze drobinki, które są zapewne prażonymi skwarkami.
Smalec w mleczno-białym kolorze.
Po otwarciu słoika unosi się piękny zapach smalcu z mięskiem, przyznam się szczerze, że ja jako osoba, która niezbyt lubi takie rzeczy i zazwyczaj ich nie jada, to przyznaję bez bicia, że zapach tego typu produktów naprawdę mi się podoba i bardzo go lubię.
Nawet gdy robię kanapki ze smalcem tacie czy narzeczonemu to lubie sobie powąchać zawartość słoika.
Nie jestem najbardziej obiektywną osobą jeśli chodzi o ocenę tego typu jedzonka, dlatego pozwólcie, że wspomogę się opnią innych.
Smalec z mięskiem i skwarkami od Spichlerza Rusieckiego naprawdę wyróżnia się na tle innych produktów tego typu. W smaku wiadomo przypomina zwyczajny poślizgowy smalec, ale jest wzbogacony o aromat pieczonego mięsa i prażonych skwarek.
Jest odpowiednio słony i jego smak fajnie się przełamuje.
Mój tata i narzeczony bardzo się z nim polubili.
Ja koneserem nie jestem, zjadłam, ale nie wywarł żadnego wrażenia.
Za to bardzo posmakował mojej mamie, co mnie nieco zdziwiło.
Smalec, który na pewno będzie smakował amatorom tego typu produktów.
Ja niestety nie zjem kolejny raz, bo jako była wegetarianka z 15 letnim doświadczeniem, wciąż niechętnie zjadam takie wyroby.
tłuszcz wieprzowy 65% (w tym
skwarki min. 5%),
mięso wieprzowe 23%,
cebula 6%,
cebula prażona (cebula, tłuszcz roślinny palmowy całkowicie utwardzony, mąka pszenna, sól), sól, warzywa suszone w zmiennych proporcjach (marchew, cebula, pasternak, liście selera, czosnek, natka pietruszki, papryka, pomidory), cukier, hydrolizat białka sojowego, maltodekstryna, ekstrakt drożdżowy, przyprawySmalec z mięskiem i skwarkami, Spichlerz Rusiecki
Ocena: 5/6 (wspomagana opiniami domowników)
Kupione w: -
Cena: ok. 5 zł