Marka Vichy zyskała moje uznanie już kilka lat temu.
Kosmetyki jakie dostępne są od lat na rynku wciąż cieszą się dużym uznaniem.
Olejek z wodą termalną oraz krem do twarzy Idealia w wersji na dzień i na noc, to kosmetyki, do których bardzo często wracam.
Dziś chciałabym podzielić się z Wami opinią o mleczku do demakijażu Vichy Purete Thermale
Mleczko do demakijażu według zapewnień
ma za zadanie delikatnie usuwać makijaż a przy tym
nawilżać i odżywiać skórę. Głównym zadaniem jest
eliminacja zanieczyszczeńProdukt testowany, więc dostał etykietkę
hipoalergicznego.W swoim składzie zawiera wodę termalną Vichy.
Mleczko umieszczone jest w buteleczce o poj
. 200 ml. Opakowanie w kolorze pistacjowym, pięknie wygląda wśród innych kosmetyków na półce. Buteleczka z nakrętką zamykaną na klik.
Dziurka otworu jest niewielka więc duży plus, za to, że kosmetyk ląduje tylko na waciku a nie wszędzie tam, gdzie nie powinien.Zapach kosmetyku jest delikatny, pudrowy odrobinę kwiatowy i bardzo przyjemny. Zauważyłam, że konsystencja lekko ulega przemianie. Gdy trzymamy mleczko w chłodnym pomieszczeniu jest bardziej gęsta, balsamiczna jak na zdjeciu poniżej. Natomiast gdy przeniosłam go na półkę blisko grzejnika to produkt bardzo się rozwodnił.
Jednak tu odpowiada mi bardziej gęsta konsystencja i bezpiecznie będzie, jeśli nie będę go trzymać blisko źródła ciepła :)
W kwestii skuteczności mleczka do demakijażu mam kilka zastrzeżeń. Nie jest to cudowny produkt, a spodziewałam się, że będzie jednym z lepszych jakie miałam.
Owszem,
delikatnie usuwa makijąż - lekki podkład czy delikatną szminkę. Ale by usunąć pełny wieczorowy makijaż trzeba by mocno się natrudzić. Nawet gdy wcześniej umyję twarz żelem i chcę usunąć pozostałości, to ciężko bywa.
Kosmetyk bardziej więc zaliczyłabym do pielęgnacyjnej kategorii niż demakijażowej. Delikatnie nawilża ale nie zapewnia długotrwałego nawilżenia. Mimo zaleceń, ze należy omijać okolicę oczu, to przetestowałam na sobie, że nic się nie dzieje jeśli złamię zasady.
Nie szczypie w oczy i nic się nie dzieje nawet podczas demakijażu przy noszonych soczewkach
Nie polubiliśmy się z mleczkiem od Vichy, to był ostatni raz.
Cena: ok. 40 zł / 200 ml
Gdzie kupić: drogerie, apteki