Moja cera zwykle nie jest szczególnie wymagająca, poza jednym mankamentem.
Jest naczynkowa i skłonna do zaczerwień.
W związku z tym nie każdy peeling i nie zawsze mogę stosować.
Nie lubię kosmetycznej stagnacji, więc też ciężko mi się zakumplować z którymś peelingiem na dłużej (choć chyba najczęściej wpadał do mnie ten owocowy z Joanny ze względu na wybór zapachów, niewielką pojemność i niską cenę).
Jeśli chodzi o wszelkie myjące środki to tu prócz wygładzenia mocno zwracam uwagę na to, czy jest bezpieczny dla oczu i czy nie szczypie, bo noszę soczewki i to wszystko w połączeniu z zaczerwienionymi po myciu oczami zmusząłoby mnie do noszenia okularów, czego iście nie znoszę.
Seria Oriental Radiance obejmuje linię trzech produktów z białą herbatą. To wspomniane i opisane poniżej przeze mnie dwa produkty oraz
maska typu peel-off, którą zabrała mi siostra, a którą raz miałam okazję użyć.
Energetyzujący kremowy peeling do twarzy z białą herbat Oriental Radiance, Planet Spa, Avon
Peeling zamknięty w tubie zamykanej na klik o pojemności
75 ml. Tak jak cała seria ma jasno beżowo-popielaty kolor opakowania.
Na głównej stronie zamieszczono sporo informacji w języku angielskim. Informacje w języku polskim znajdują się dopiero na odwrocie opakowania.
Producent zapewnia, że
zadaniem peelingu jest dogłębne oczyszczanie porów oraz ożywienie i odnowienie skóry. Peeling jest
dość gęsty. Z tubki wyciska się niczym pasta w jednym kawałku. Nie ulega roztopieniu. Dopiero rozsmarowany palcem zmienia swoją formę.
Peeling ma mlecznobiały kolor. Przypomina masło do ciała w swojej strukturze a w jego wnętrzu zatopione są niewielkiej wielkości kuleczki. Pachnie pieknie. Jest to połączenie białej herbaty z nutą jaśminu. Naprawdę subtelny i delikatny zapach, który pobudza skórę niczym filiżanka białej herbaty o poranku. Peeling
nie jest zbyt ostry, nie podrażnia mocno skóry. Pozwala na usunięcie delikatnej warstwy naskórka. Dzięki swojej strukturze
pobudza komórki i sprawia, że cera staje się milutka w dotyku. Należy pamiętać, by peeling
nakładać na wilgotną skórę wmasowywać go kulistymi ruchami. Gdy zaschnie dopiero zmywamy go z twarzy.
Ja do tego celu używam naturalnej płaskiej gąbeczki, która służy mi naprawdę od kilku tygodni po czym zmieniam ją na inną (nie jest to duży koszt, ok. 12-15 zł). Gąbeczkę zwilżam, a następnie delikatnie pozbywam się peelingu z twarzy.
Przy mojej cerze stosuje go jedynie raz w tygodniu, ale jeśli ktoś ma cerę normalną nie skłonną do zaczerwień i podrażnień może stosować ten peeling nawet 3 razy w tygodniu.
Peeling przez swoją konsystencję jest naprawdę wydajny. Aplikuje się go tyle ile trzeba, nie wycieka z tubki. Nawet po wielu aplikacjach korek pozostaje czysty.
Plusy: - odżywia skórę
- pobudza
- pięknie pachnie
- nie drogi
Minusy: - aż tak dogłębnie nie oczyszcza jak zapewnia Avon
Cena: 13 złCzy kupię ten produkt ponownie: tak Emulsja do mycia twarzy przywracająca równowagę skory z białą herbatą Orienatal Radiance, Planet Spa, Avon Emulsja do ciała zamknięta jest w butelce o pojemności 150 ml. Butelka posiada
pompkę dodatkowo zabezpieczoną przed użyciem zawleczką, którą należy zdjąć zanim po raz pierwszy użyjemy produkt. Pompka zapewnia wygodne dozowanie produktu w odpowiedniej dawce.
Podobnie jak w przypadku peelingu informacje na głównej tylko w języku angielskim i francuskim.
Zadaniem emulsji jest oczyszczanie cery z codziennego brudu i resztek makijażu.Emulsja pachnie przyjemnie bardzo podobnie jest wyżej wspomniany peeling. Jest to
nuta białej herbaty i jaśminu. Emulsja ma umiarkowanie rzadką konsystencję, jest znacznie rzadsza od żelu, bardziej uwodniona.
Ma przezroczysty kolor Po nałożeniu bezpośrednio na skórę tworzy niemal krem, a dopiero po zastosowaniu wody
delikatnie się pieni.Emulsja jest bardzo delikatna. Cenię sobie ją za to, że
nie podrażnia i łagodnie oczyszcza cerę. Jest naprawdę fajna i nie sądziłam, że będę z niej aż tak zadowolona.
Nie piecze po dostaniu się do oczu. J
est łagodna i nawet powiedziałabym, że redukuje podrażnienia. Plusy: - delikatnie oczyszcza
- ma piękny zapach
- lekko się pieni
- nie podrażnia oczu
Minusy:- nie poradzi sobie z pełnym makijażem
Cena: 15 złCzy kupię ten produkt ponownie: tak Sprawdziłam obecny katalog: nie ma w nim tej serii, ale nie przejmujcie się, co jakiś czas się pojawiają.
Jeśli trafisz na okazję to możesz ustrzelić je po 9,99 zł/sztuka, a jeśli uda Ci się trafić mega promocję, to są nawet 3 produkty (z maską) za 15 zł.