Dziś w poście opowiem Wam o perfumach, o których słyszałam wiele dobrego i które często pojawiają się w listach życzeń .
Mało tego, są to podobno perfumy, do których często się wraca i powiem szczerze, że ja też nie poprzestanę na tym jednym flakonie.
Jest to największy flakonik perfum jaki do tej pory miałam.
Mieści w sobie 125 ml wody perfumowanej i ma spory kształt, który akurat mieści się w dłoni. Minusem jest jego transport, bo ani myślę go włożyć do torebki, ale raz zabralam go na wyjazd. Dało radę :)
Plusów natomiast będzie dużo więcej, a ten pierwszy wysnuwa się od razu. Takimi perfumami będę mogła nacieszyć się zdecydowanie dłużej.
Jest to zapach przepiękny, słodki ale nie do przesady. Zapach zawiera w sobie kwiatowo-owocowe nuty. Głównie jest to kwiat wiśni, mandarynka, bez, bergamotka i róża. Wszystko to razem daje lekko świeży, egzotyczny i słodki zapach.
Perfumy są wydajne, bo dozują odpowiednią dawkę. Mają lekko różową barwę i niesamowicie długo utrzymują się na skórze i ubraniach.
Euphoria Endless stały się jednymi z moich ulubionych perfum i nie zamierzam nigdy z nich rezygnować.
Naprawdę do mnie pasują.
Uważam, że są do mnie podobne.
Calvin Klein, Euphoria Endless 125 ml / cena 180 zł (Drogeria Natura)