"Wiosna - cieplejszy wieje wiatr,
Wiosna - znów nam ubyło lat,
Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy.
Śpiewa skowronek nad nami,
Drzewa strzeliły pąkami,
Wszystko kwitnie w koło, i ja, i Ty..."
Zamiast budzika cudowny śpiew ptaków, promienie słońca muskające policzek, tak zdecydowanie lubię takie poranki.
Co się za tym kryje moi drodzy?
Wiosna !!!
Chowajmy prędziutko na dno szafy wszystkie szaro-bure rzeczy.
Bawmy się kolorami.
W ubiorze, otaczającej nas przestrzeni i oczywiście na talerzu.
Wiosna swoimi barwami podudzi nas do życia, doda energii, obudzi z zimowego letargu i popchnie do działania.
Tak długo na nią czekaliśmy, ale już jest, już puka do naszych drzwi.
Nie bójcie się ich otworzyć i wpuścić jej do środka :)
Ja wpuściłam ją nawet do kuchni i od razu czmychnęła mi na talerz ;)
SKŁADNIKI:
jarmuż
ser z niebieską pleśnią
grejpfrut (wykrojony z błonek)
burak czerwony (ugotowany)
stokrotki
sos
3 łyżki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki musztardy
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soku z cytryny
bazylia (posiekana)
sól
pieprz
ząbek czosnku (opcjonalnie)
A jak to zrobić:
Jarmuż umyć i porozrywać na mniejsze kawałki.
Zalać wrzątkiem na około 30 sekund, po czym przelać go zimną wodą.
Osuszyć papierowym ręcznikiem z nadmiaru wody.
Tak przygotowany jarmuż ułożyć na talerzu, dodać pokrojony w kostkę ser i grejpfruta.
Buraka zetrzeć na grubych oczkach tarki i posypać sałatkę.
Na wierzchu ułożyć stokrotki.
Sos.
W słoiczku umieścić wszystkie składniki, zakręcić i mocno wstrząsnąć przez dłuższą chwilę, aż całość dokładnie się połączy.
Gotowym sosem polać sałatkę.