krem tofu snickers z jarmarkowymi daktylami tureckimi, cynamonem, morwą białą i miodem kasztanowym
jak w każdy poniedziałek miesiąca mogłabym napisać "dzień jak co dzień". jednak ten jest inny, wyjątkowo wyjątkowy. minione trzy dni (w moim przypadku niestety tylko dwa, ale cały trzeci myślami byłam z Wami:) znalazły się na samym podium sierpniowych wrażeń. niesamowicie jest poznać ludzi, których dotychczas kojarzyło się jedynie z codziennych wpisów na kulinarnej blogosferze. teraz, mając przed sobą spojrzenia, uśmiechy, słysząc "ten właściwy" głos a nie samemu podkładany (jak wyszło w praniu, w moim przypadku niekoniecznie trafiony), śledzenie wpisów nabiera znacznie bardziej rzeczywistego wymiaru.
mogłabym stokrotnie Wam dziękować za cudowny czas
(dziękuję!!) ale zamiast tych wirtualnych łez wzruszeń napomknę, że za sześć dni znów się zobaczymy, co prawda i co wielka szkoda nie ze wszystkimi, ale w równie pokaźnym gronie(:
dzisiejszą michą tofu przyjemnie wracam do chwil z Targu Śniadaniowego i Jarmarku, wspólnych zakupów, wspólnego oplatania sprzedawców. powtórka?
PRZEPIS
odrobina śmietanki kokosowej
pół opakowania tofu (mi zostało ok.140g)
pół mniejszego banana
5 daktyli (te były bardzo słodkie i ciągnące)
łyżka masła orzechowego
łyżka pokruszonych orzeszków ziemnych
cynamon opcjonalnie
miód kasztanowy, morwa do podania
śmietankę, tofu, banana, daktyle, masło i cynamon blendujemy. dodajemy orzeszki i mieszamy. przekładamy do miseczki, dekorujemy wedle uznania