Wszyscy maja kulki, mam i ja! :) Tyle oglądałam i podziwiałam pięknych kuleczek mocy np.
tutaj i
tutaj, że w końcu sama postanowiłam je zrobić. Są pyszne i zdrowe, ot co. W smaku przypominają ...bajaderki ale kokosowe. Próbujcie i dajcie znać :)
Składniki na około 40-50 kuleczek
1,5 szklanki mleka roślinnego ( u mnie sojowe)
1,5 szklanka wody
1 szklanka kaszy jaglanej
100 g wiórków kokosowych
50 g migdałów w płatkach
2-3 łyżki miodu (zależy jak bardzo słodkie lubicie)
pół laski wanilii (ewentualnie aromat waniliowy lub migdałowy)
1 łyżka dobrego masła lub oleju kokosowego
Kaszę płuczemy na durszlaku dwa razy zimną wodą. Gotujemy kaszę w mleku i wodzie do momentu aż wchłonie cały (!) płyn. Wiórki kokosowe prażymy na patelni na złoto (zostawiamy trochę do obtoczenia). Do ugotowanej ciepłej kaszy dodajemy uprażone wiórki kokosowe, migdały, miód, wanilię i masło, rzucamy wszystko do blendera i blendujemy na gładką masę. Formujemy w dłoniach kulki (gdyby masa była zbyt rzadka, dosypujemy wiórków, zbyt gęsta - mleka). Ja myłam ręce co jakiś czas aby się tak nie lepiły. Obtaczamy w pozostałych wiórkach kokosowych. Odstawiamy na minimum dwie godziny do lodówki i trzymamy je w chłodzie.
Smacznego!