Temperatura na zewnątrz drastycznie spadła i do tego nieprzyjemnie wieje. Ważne jest zatem rozgrzewanie się po powrocie do domu. Poza przyprawami zrobi to w tym aromatycznym daniu piwo, w którym upieką się pałki.
Składniki (na 2 porcje):
4 pałki (podudzia) kurczaka
płaska łyżeczka mielonej kozieradki
pieprz mielony
płaska łyżeczka ostrej papryki
czosnek suszony
sól
150 ml piwa
olej
- Rano pałki wrzucić na głęboką blachę lub do naczynia żaroodpornego, polać olejem (ok. 3 łyżek) i obtoczyć w nim. Posypać pałki przyprawami, przykryć całość folią spożywczą i wstawić do lodówki na kilka godzin.
- Po południu obrócić pałki i przykryć folią aluminiową.
- Wstawić pałki do piekarnika i nastawić go na 190 stopni C.
- Po 30 minutach wlać do pałek piwo, odwrócić je i piec 15 minut bez przykrycia. Na kolejne 5-7 minut można zwiększyć temperaturę do 200 stopni i włączyć funkcję grill.
- Pałki podawać z surówką (u mnie surówka z pora).
Po ostatnich typowo zimowych lekturach sięgnęłam po serię
"Zakręty losu" Agnieszki Lingas - Łoniewskiej. Na razie przeczytałam tom pierwszy i drugi (
"Braterstwo krwi").
W pierwszym tomie poznajemy głównych bohaterów: Kasię i Krzysztofa, którzy wpadają na siebie podczas treningu w parku. Oboje mają 18 lat. Kasia właśnie przeprowadza się do nowego domu do drugiej żony ojca. Zyskuje przez to przyrodnią siostrę, Małgośkę, ich rówieśnicę. Dziewczyny nie przypadają sobie do gustu - różnią się temperamentami, charakterami, sposobem bycia, sposobem spędzania czasu, zainteresowaniami i pomysłem na życie. Robią jednak dobrą minę do złej gry - Kasia ze względu na tatę, a Gośka, by mieć święty spokój.
Kasia zmienia nie tylko dom, ale i liceum - będzie chodzić do tej samej klasy co Krzysiek, który okazuje się chłopakiem Gośki. Wkrótce jednak Krzysiek zrywa z Gośką, bo w oko wpada mu Kaśka, ze wzajemnością, choć początkowo Kaśka nie chce się do tego przyznać.
Tymczasem Gośka zaczyna znów spotykać się z Łukaszem, starszym bratem Krzyśka i dilerem narkotyków. Wraca też do brania prochów, których nie dostarcza jej Łukasz.
Wkrótce dochodzi do tragedii, po której Kaśka decyduje się wyjechać z miasta i zerwać kontakt z Krzyśkiem.
A po 13 latach wraca jako pani prokurator słynna z wygranych spraw sądowych związanych z rozprowadzaniem narkotyków...

Drugi tom serii "Zakręty losu" pt. "Braterstwo krwi" to kontynuacja związku Kaśki i Krzysztofa oraz ich relacji z Łukaszem.
Wydaje się, że po przeprowadzce do własnego domu pod lasem Kasia i Krzysiek mają już wszystko - stabilną pracę we wspólnej firmie, wielu klientów, dom. Wciąż jednak marzą o dziecku, a podświadomie myślą o bezpieczeństwie, bo sprawy Łukasza nie udało się dobrze zakończyć.
Wkrótce przeszłość daje znać o sobie. W wyniku szantażu Krzysztof zgadza się współpracować z mafią, długo ukrywając to przed żoną. Do sprawy włącza się CBŚ i do Wrocławia wraca Łukasz pod zmienionym nazwiskiem i fizjonomią. Do tego Łukaszowi wpada w oko Magda, żona wiceprezesa banku. Postanawia pomóc jej w trudnej domowej sytuacji i szybko zakochują się w sobie.
A potem Krzysiek wpada na pomysł, jak zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie i Kaśka jest skazana na pomoc ze strony Łukasza.
Przeczytałam już kilka książek Lingas - Łoniewskiej i muszę przyznać, że tą serią jestem zawiedziona. W pierwszym tomie nie mogłam skupić się na treści ze względu na wiele błędów językowych, co jest bardzo zaskakujące, bo autorka jest polonistką.
Oba tomy są przesycone erotyzmem. Jest go za dużo. Wolałabym, by autorka bardziej skupiła się na wątku kryminalnym i go dopracowała, bo całość jest mało realna, pozostaje raczej pobożnym życzeniem. Poza tym autorka nie przekonała mnie do miłości bohaterów. Odnoszę raczej wrażenie, że są zafascynowani swoją fizycznością i kieruje nimi zwykły popęd seksualny.
Mam teraz twardy orzech do zgryzienia, bo wiedziona pozytywnymi recenzjami i nagrodą w konkursie u ejotka, mam wszystkie tomy serii. Ale tym razem autorka mnie nie przekonała, a wręcz znudziła. Ciekaw, co wkrótce wygra: zdegustowanie czy ciekawość, jak potoczą się losy Borowskich.