Dawno nie było tutaj miksu zdjęć z ostatniego miesiąca, a szkoda.
Codziennie dzielę się z Tobą inspiracjami na moim
instagramie. W ciągu miesiąca uzbierało się więc ich całkiem sporo. Jesteś ciekawy/a co nowego u mnie?
Zacznijmy od hiacynta- zwiastuna wiosny, który pięknie rozkwił i zdobił mój pokój przez kilka tygodni.
Dalej jarmużowy koktajl, którym raczyłam się podczas tegorocznej sesji egzaminacyjnej.
Marwitowe soczki, których dostałam całkiem spory arsenał.
Piękny kalendarz od
Baziółki z cudownymi fotografiami i przepisami
Marianny.
Magazyn
Piękno i Pasje, który z każdym nowym numerem coraz bardziej inspiruje.
Umilające rozstania serduszkowe frykasy z konfiturą malinową od
MBMM i.. o zgrozo kolejne hiacynty! :D
Bardzo słodkie niedzielne wyjścia z Mamą ♥
Absolutnie idealne przedpołudnie w
STOR-ze.
Nowo otwarta warszawska piekarnia
Aromat, której wyroby są w iście francuskim stylu.
Magdalenka dodawana do kawy i herbaty plus super pyszny bostock z migdałowym kremem i malinami skradły moje serce. W przeciągu tygodnia wpadłam do
Aromatu dwa razy. Próbowałam również mega dobrego bajgla z sezamem oraz fracuskiej bułki. Wszystko to sprawiło, że poczułam się trochę jak we Francji. Będę odwiedzać to miejsce częściej!
Oczywiście nie mogło zabraknąć darów losu.
Pan Listonosz przyniósł mi
Sielski Box, czyli pudełko z mnóstwem dobrych rzeczy od polskich producentów. Co w nim dokładnie znalazłam? Krem owocowy- "Owoc Dawnej Jabłoni", konfiturę z cytryny z imbirem, eko musli, syrop różano-malinowy, chrupkie pieczywo ryżowo-kasztanowe i eko torbę na zakupy.
Była też
Slow Paczka a w niej: syrop lawenmdowy, konfitura śliwkowo-czekoladowa, chilldrink, konfitura cytrynowo-imbirowa, ciasteczka z różą i pistacjami przygotowane specjalnie do slow paczki przez Muffinkowy Fetysh i naturalne, ręcznie robione mydełko.
To ostatnie najbardziej mnie zaskoczyło, jest świetne. Natomiast konfitura cytrynowo-imbirowa pobiła wszystkie inne produkty swoją wszechstronnością. Dodaję ją codziennie do szklanki z wodą i miodem. I już się zastanawiam co zrobię, gdy jej zabraknie. Chyba będę musiała przyrządzić ją sama..
Występuje w porze śniadaniowej i kolacyjnej.
Jest gładki, pyszny i jeszcze tak dobrze opakowany no.. po prostu ideał! :)
W telegraficznym skrócie to wszystko. Nie mogę się już doczekać kolejnego miesiąca. Czuję, że zdjęć będzie duużo więcej! Ale na razie cii...
______________________________♥____________________________