1. Biszkopt: Białka ubijam na sztywną pianę. Dodaję cukier. Nadal ubijając dodaję po 1 żółtku. Do ubitych jajek wsypuję mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mieszam. Na koniec wlewam olej, mieszam. Masę przekładam do blaszki o wymiarach ok. 25 x 35 cm i piekę w 170*C przez około 30 minut.
2. Ciasto makowo-kokosowe: Z białek i cukru ubijam sztywną pianę. Wsypuję mak i wiórki kokosowe. Delikatnie mieszam całość łyżką. Masę wykładam na blachę 25 cm na 35 cm wyłożoną papierem do pieczenia i piekę ok. 25 - 30 minut w 175*C.
3. W 3 szklankach wrzątku rozpuszczam galaretki. Odstawiam do całkowitego ostudzenia.
4. Krem budyniowy: Odlewam szklankę mleka do miski, dodaję obie mąki i żółtka. Pozostałe mleko gotuję z cukrami. Na gotujące się mleko wlewam budyniową mieszankę, gotuję na niewielkim ogniu ciągle mieszając do zgęstnienia. Gotowy budyń przykrywam i odstawiam do całkowitego wystygnięcia.
5. Miękkie masło miksuję na puszystą masę. Następnie do utartego masła dodaję po łyżce zimny budyń i miksuję do otrzymania puszystego kremu.
6. Ułożenie ciasta: Biszkopt wkładam do blachy, smaruję dżemem, wykładam 3/4 masy budyniowo-maślanej, blat kokosowo-makowy, resztę kremu (pozostałe 1/4 masy) i biszkopty nasączone w spirytusie lub wódce. Całość przykrywam tężejącą galaretką i wkładam do lodówki na całą noc.
Smacznego! :)